Close Menu
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
What's Hot
Węgry przeżyły najcieplejszy miesiąc w swej historii

Węgry przeżyły najcieplejszy miesiąc w swej historii

3 września, 2026
Emerytury stażowe po nowemu. Eksperci krytykują koncepcję Lewicy – Biznes Wprost

Emerytury stażowe po nowemu. Eksperci krytykują koncepcję Lewicy – Biznes Wprost

3 września, 2026
Rząd szykuje ostrzejsze przepisy ws. przemytu migrantów. Mogą skomplikować życie grzybiarzom

Rząd szykuje ostrzejsze przepisy ws. przemytu migrantów. Mogą skomplikować życie grzybiarzom

3 września, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Właśnie w
  • Węgry przeżyły najcieplejszy miesiąc w swej historii
  • Emerytury stażowe po nowemu. Eksperci krytykują koncepcję Lewicy – Biznes Wprost
  • Rząd szykuje ostrzejsze przepisy ws. przemytu migrantów. Mogą skomplikować życie grzybiarzom
  • Ukraińcy w Polsce. Czy czują się u nas bezpiecznie?
  • Zakaz mediów społecznościowych dla dzieci? Finlandia wbrew trendowi
  • Liście sąsiada na twojej działce? Prawo mówi jasno, kto ma je posprzątać
  • 4 września mZUS przejdzie aktualizację. Użytkownicy będą musieli podjąć kilka działań – Biznes Wprost
  • "Cień wojny wisi nad światem". Plan Chin dla "ludzkości na rozdrożu". Ma cztery punkty
  • Polityka Prywatności
  • Skontaktuj się z nami
  • Warunki Usługi
Nowiny PressNowiny Press
Biuletyn
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
 Pogoda Login
Nowiny PressNowiny Press
Strona Główna » Ukraińcy w Polsce. Czy czują się u nas bezpiecznie?
Polska

Ukraińcy w Polsce. Czy czują się u nas bezpiecznie?

PersonelPersonel3 września, 2026
Facebook Twitter WhatsApp Telegram Pinterest Email VKontakte Copy Link
Ukraińcy w Polsce. Czy czują się u nas bezpiecznie?

Cztery lata temu otwieraliśmy przed nimi drzwi naszych mieszkań i domów. Szykowaliśmy kolację i łóżka do spania. Polska stała się bezpiecznym domem dla ukraińskich matek i ich dzieci, uciekających przed rosyjskimi bombami.

Ukrainki, które od wybuchu wojny próbują ułożyć sobie życie w naszym kraju, zwracają uwagę, że wiele się od tamtej pory zmieniło. Agresja wobec nich stała się codziennością.

Ina mówi, że z synem stara się nie rozmawiać w autobusie. – Wania nie chce, żebym mówiła do niego po ukraińsku. Boi się, że będą nas wyzwać – tłumaczy.

Iryna już kilka razy została zaatakowana. – Na ulicy rozmawiam z córkami tylko po polsku. Ale poznają nas po akcencie. Nie jest wtedy przyjemnie – mówi.

Ich opowieści nie są niestety odosobnione.

„Mamo, mów ciszej, bo nas usłyszą”


Inę spotkałam cztery lata temu, kilka tygodni po wybuchu wojny. Samotna matka z dwojgiem dzieci – Wanią i Lilą. Cała trójka spakowana do jednej kraciastej torby, stanęła w drzwiach naszego domu.

W Krzywym Rogu, rodzinnym mieście Zełenskiego, Ina zostawiła całe życie: pracę na kampusie uniwersyteckim, mieszkanie i starszych rodziców. Byłego męża też.

Dziś Ina już się usamodzielniła, wynajmuje kawalerkę w podwarszawskiej miejscowości i pracuje w sklepie spożywczym. Wania właśnie poszedł do technikum, a Lila rzuciła studia medyczne na Ukrainie i też pracuje – w sieciówce z ubraniami.

Dzieci świetnie opanowały język polski. Mówią bez akcentu. Ina ma z tym problem. W rozmowę wplata dużo ukraińskich i rosyjskich słów.

– Zauważyłam, że coś zaczyna się zmieniać, kiedy stałam z Wanią na przystanku i czekaliśmy na autobus – opowiada.

– Mieliśmy jechać kupić mu buty. Rozmawialiśmy po ukraińsku i wtedy Wania do mnie powiedział: mamo, mów ciszej, bo nas usłyszą. Nie zrozumiałam, o co mu chodzi. Przecież nic złego nie mówiłam. A mój syn: mamo, nie mów do mnie po ukraińsku – dodaje.

Przyznaje, że kilka razy za plecami słyszała w autobusie: „o! Ukraińce jadą”. Albo że wszystkie miejsca siedzące zajmują. Dziś w komunikacji miejskiej stara się w ogóle nie rozmawiać. Po co się narażać? – pyta.

Jak mówi, nigdy nie wiadomo, kogo się spotka. Kto jak zareaguje.

– Źle dzieje się też w mojej pracy. Połowa zespołu to Polacy, połowa to Ukraińcy. Kilka razy słyszałam już, że wszystko robię źle i mogę sobie wracać na Ukrainę. Od kolegów z pracy. Nie od szefowej! Wyobrażasz sobie? – denerwuje się Ina.

– I ciągle te pytania od klientów: ziemniaki polskie czy ukraińskie, kurczak pewnie z Ukrainy, nie biorę. Ostatnio młody chłopak spytał, czy aby papierosy, które mu sprzedaje, nie są z Ukrainy. A amerykańskie były – dodaje Ina.

Według badań CBOS z lipca 2026 roku 52 proc. Polaków sprzeciwia się przyjmowaniu ukraińskich uchodźców do Polski, 42 proc jest za. Jak podaje Centrum Badania Opinii Społecznej wzrósł też odsetek Polaków uznających pomoc udzielaną ukraińskim uchodźcom przez nasz kraj za zbyt dużą (54 proc. wobec 50 proc. we wrześniu ubiegłego roku), a spadł udział tych, którzy uznają ją za odpowiednią (40 proc. wobec 46 proc. poprzednio).

Ukrainki boją się o swoje dzieci. „Myślałam już o powrocie”


Iryna, ładna, drobna blondynka, słowiański typ urody. Ma 40 lat. Po wybuchu wojny do Polski przyjechała z dwoma córeczkami. Prosi, żeby nie podawać ich imion.

Dziś dziewczynki mają 6 i 10 lat. Iryna wychowuje je sama, jest w trakcie rozwodu z mężem, który został na Ukrainie. Razem z córkami i matką wynajmują kawalerkę na warszawskiej Woli.

Domowy budżet trudno spiąć z jednej pensji. Na początku roku Ira straciła pracę i żeby przeżyć, szybko musiała zacząć szukać nowej. Jak się okazało, nie było to takie łatwe.

– Myślałam już o powrocie na Ukrainę. To było straszne. Szukałam wszędzie, nawet na najniższej pensji. Raz miałam za wysokie wykształcenie, bo mam, jak wy to mówicie, magistra – mówi z żalem.

– Raz byłam też za stara. W jednej z drogerii powiedzieli mi, że w moim wieku już nie przyjmują. Próbowałam zatrudnić się w dużym sklepie spożywczym. Kierownik powiedział mi, że jestem za niska do pracy w sklepie, bo nie dosięgnę do wysokich półek. Widziałam, że pracuje tam Hinduska, niższa ode mnie o głowę i dwie starsze panie, też niższe ode mnie. Ale nie Ukrainki – opowiada rozgoryczona Iryna.

Irynę najbardziej boli to, co muszą przeżywać jej córki. Ataki na nią zdarzają się coraz częściej. A agresorzy nie zwracają uwagi, że obok są dzieci.

– Idę z dziewczynkami takim przejściem pod ziemią. Zgubiłam się. Patrzę na mapę w telefonie, żeby trafić. Potrąca mnie jakiś facet, telefon wypada mi z ręki. Mówię więc do niego: proszę uważać. A on albo słyszał, jak rozmawiamy po naszemu, albo rozpoznał mój akcent i mówi do mnie: odrąbać ci głowę za Wołyń! – wspomina.

Ukraińcy w Polsce. Zdradzili, co słyszą na ulicach


Niestety do przykrych incydentów dochodzi także na placach zabaw. To, jak twierdzi Iryna, najbardziej ją boli, bo małe dzieci nie mają jak się obronić.

– Wracamy raz z dziewczynkami z takiego placyku, rozmawiamy po ukraińsku, śmiejemy się, przechodzimy obok starszej, siwej pani. A ona do nas: co wy tu tak siedzicie, niech was w Ukrainie bomby zabijają – opowiada ze smutkiem w głosie matka dwóch córek.

– Jak wytłumaczyć dzieciom, że ktoś życzy im śmierci? Dlatego zakazałam dziewczynkom mówić na ulicy po ukraińsku – dodaje.

Pytam Irę, czy znalazła w końcu pracę i jaka tam panuje atmosfera.

– Teraz jestem w dużym sklepie z ubraniami. Dostałam tam pół etatu, czekam jak znowu zaczną wypłacać mi 800+. Ludzie są w porządku. Pracują Polacy i Ukraińcy. Nikt nikomu nie wadzi – odpowiada.

A klienci? Dopytuję.

– To już gorzej. Raz jedna pani wyzwała mnie od starej ukraińskiej k…, bo obsłużyłam inną klientkę, w czasie, gdy ona się zastanawiała – wspomina.

– Drugim razem jeden pan zwrócił mi uwagę, żebym ładniej po polsku mówiła. Jak będę porządnie wymawiała, nie tak '”po naszemu”, to może będę więcej klientów miała. Naprawdę to jest aż tak ważne, żeby zwracać uwagę? – pyta Iryna.

Jak podaje Centrum Mieroszewskiego w swoim raporcie: „Stosunek Polaków do Ukraińców mieszkających w Polsce ochłodził się w porównaniu z okresem sprzed 24 lutego 2022 r. Obecnie 39 proc. badanych deklaruje stosunek pozytywny, 35 proc. negatywny, a 15 proc. neutralny (10 proc. nie ma zdania), co pokazuje silną polaryzację postaw. „

To wina ruskich botów


Olga i Lila mieszkają w Łodzi. Ich dzieci chodziły do tego samego przedszkola. Teraz do tej samej szkoły.

Gdy pytam, jak żyje im się w Polsce, obie odpowiadają: dobrze. Ale od razu dodają: dużo się też zmieniło.

– Może Polacy już są zmęczeni wojną, nami. Nie wiem, skąd te ciągłe ataki. Dlaczego komuś przeszkadza, że jestem z Ukrainy – mówi Olga, matka trzech córek.

Lila dodaje: „To wina ruskich botów”. – W internecie nie da się już czytać tego, co piszą. Ludzie to czytają, a potem nas atakują – dodaje.

Pani Maria: „Sprzątam u Konfederatki, o polityce nie rozmawiam”


Pani Maria ma 60 lat. Pochodzi z okolic Lwowa. W Polsce sprząta. Ma stałych klientów i zapełniony po brzegi grafik. Pracę zaczyna rano, kończy późnym wieczorem. Narzekać nie chce.

– Proszę napisać, że mi tu dobrze. Klientów mam. Sprzątam nawet u jednej pani, co jest Konfederatką. Ale jakoś jej to nie przeszkadza, że pochodzę z Ukrainy – uśmiecha się pani Maria.

– Parę razy próbowała zacząć o polityce. Ale ja o polityce nie rozmawiam. Wiem, kto to jest Braun. Ale co ja mogę na jego temat powiedzieć. Wie pani, nie każdy ma dobrze w głowie – dodaje.

Pani Maria nie zamierza wyjeżdżać z Polski. Tu ułożyła sobie życie, tu zarabia i tu chce żyć. Tam, jak mówi, już nic na nią nie czeka. Tęskni tylko za synem i wnukami.

– Ja nie wracam, tu jest moje życie. Odwiedzają mnie dzieci. Nawet ściągnęłam tu teściową syna. I tak sobie razem mieszkamy, w tym jednym pokoju – mówi.

Pytam nasze bohaterki, czy myślą o powrocie do ojczyzny.

Ina ciągle się waha. Tęskni za rodzicami, którzy zostali sami w Krzywym Rogu. Czasami wysyła im paczki z jedzeniem.

– Oni są tam sami, a my tu. Wiesz, ja przestałam w Polsce czuć się bezpiecznie. Ale co mnie tam, na Ukrainie czeka? Bomby i shahedy nad głową – mówi Ina.

Iryna też zastanawia się nad powrotem. Trudno jej też samej utrzymać się w Warszawie.

– Każdy z nas jest człowiekiem. Ja chcę normalnie żyć, pracować i wychować moje dziewczynki. Pytasz, dlaczego tyle ataków jest? Dużo robi pewnie ta ruska propaganda. Oni chcą nas skłócić, jestem tego pewna – mówi smutno Iryna.

Aneta Krajewska 

Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Telegram WhatsApp Email

Powiązane Wiadomości

Poznań. Politycy reagują po proteście na Osiedlu Maltańskim. „Karygodne”

Poznań. Politycy reagują po proteście na Osiedlu Maltańskim. „Karygodne”

Kamraci. „Jaszczur” skazany. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku

Kamraci. „Jaszczur” skazany. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku

„Polityczny WF”: PiS kontra Rozwój Plus. Szykuje się chryja o wicemarszałka

„Polityczny WF”: PiS kontra Rozwój Plus. Szykuje się chryja o wicemarszałka

Pogoda długoterminowa na jesień 2026. Przygotujmy się na deszcz

Pogoda długoterminowa na jesień 2026. Przygotujmy się na deszcz

Łukasz Mejza stracił prawo jazdy. MSWiA wydało oświadczenie

Łukasz Mejza stracił prawo jazdy. MSWiA wydało oświadczenie

Kara dla posłów PiS i Rozwój Plus. W tle przesłuchanie Sakiewicza

Kara dla posłów PiS i Rozwój Plus. W tle przesłuchanie Sakiewicza

Afera Zondacrypto, nowe informacje. Media: Jaromira W. zatrzymana

Afera Zondacrypto, nowe informacje. Media: Jaromira W. zatrzymana

Nowy sondaż. Polacy ocenili Karola Nawrockiego, Sejm i Senat

Nowy sondaż. Polacy ocenili Karola Nawrockiego, Sejm i Senat

Afera Zondacrypto. Burzliwa dyskusja w Sejmie. „Pan przestanie pajacować”

Afera Zondacrypto. Burzliwa dyskusja w Sejmie. „Pan przestanie pajacować”

Wybór Redaktora

Emerytury stażowe po nowemu. Eksperci krytykują koncepcję Lewicy – Biznes Wprost

Emerytury stażowe po nowemu. Eksperci krytykują koncepcję Lewicy – Biznes Wprost

3 września, 2026
Rząd szykuje ostrzejsze przepisy ws. przemytu migrantów. Mogą skomplikować życie grzybiarzom

Rząd szykuje ostrzejsze przepisy ws. przemytu migrantów. Mogą skomplikować życie grzybiarzom

3 września, 2026
Ukraińcy w Polsce. Czy czują się u nas bezpiecznie?

Ukraińcy w Polsce. Czy czują się u nas bezpiecznie?

3 września, 2026
Zakaz mediów społecznościowych dla dzieci? Finlandia wbrew trendowi

Zakaz mediów społecznościowych dla dzieci? Finlandia wbrew trendowi

3 września, 2026
Liście sąsiada na twojej działce? Prawo mówi jasno, kto ma je posprzątać

Liście sąsiada na twojej działce? Prawo mówi jasno, kto ma je posprzątać

3 września, 2026

ostatnie artykuły

4 września mZUS przejdzie aktualizację. Użytkownicy będą musieli podjąć kilka działań – Biznes Wprost

4 września mZUS przejdzie aktualizację. Użytkownicy będą musieli podjąć kilka działań – Biznes Wprost

3 września, 2026
"Cień wojny wisi nad światem". Plan Chin dla "ludzkości na rozdrożu". Ma cztery punkty

"Cień wojny wisi nad światem". Plan Chin dla "ludzkości na rozdrożu". Ma cztery punkty

3 września, 2026
Rosja odpowiada na decyzję Niemiec. W tle incydent na lotnisku w Lipsku

Rosja odpowiada na decyzję Niemiec. W tle incydent na lotnisku w Lipsku

3 września, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
2026 © Nowiny Press. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Warunki Usługi
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

Sign In or Register

Welcome Back!

Login to your account below.

Lost password?