„Prezydent Trump słusznie stwierdził, że Europa musi się zmobilizować, a NATO nie może dłużej być papierowym tygrysem. Dzięki historycznym zobowiązaniom z Hagi Europa zaczęła to robić” – napisał Colby w sobotę 25 kwietnia w serwisie X. Odniósł się w ten sposób do zobowiązań dotyczących zwiększenia wydatków na obronność, przyjętych podczas szczytu NATO w Hadze w 2025 roku.
Wiceszef Pentagonu o współpracy USA z Niemcami
„Teraz kluczowe są, tak jak powiedział sekretarz generalny [NATO Mark] Rutte, działania zamiast słów. Tak jak powiedział w tym tygodniu Rutte: 'systemy obrony powietrznej, drony, amunicja, radary, zdolności kosmiczne, to zapewni nam bezpieczeństwo'” – dodał wiceszef Pentagonu.
Jak podkreślił, „Niemcy obecnie przejmują przewodnią rolę w tej kwestii”. „Po latach rozbrojenia Berlin się mobilizuje. Departament Wojny już blisko współpracuje z europejskimi sojusznikami, zwłaszcza z Niemcami, by przyspieszyć to przekształcenie w NATO 3.0” – napisał Colby.
Elbridge Colby zacytował generała Carstena Breuera, który we wstępie do niemieckiej strategii napisał: „Strategia wojskowa odzwierciedla ideę, według której, jako największa gospodarka w Europie (…), Niemcy muszą objąć przewodnią rolę w NATO i zrobią to, również na szczeblu wojskowym”.
Jak dodał Colby, w strategii potwierdzono też, że Niemcy „wezmą na siebie dodatkowe obciążenia, w tym ukierunkowaną strategiczną odpowiedzialność za Europę (…). Bundeswehra stanie się w ten sposób najsilniejszą konwencjonalną armią w Europie”.
Co zakłada niemiecka strategia wojskowa?
W strategii napisano, że Niemcy muszą „stać się jeszcze silniejszym sojusznikiem wojskowym Stanów Zjednoczonych, jednocześnie współpracując z innymi sojusznikami, aby wziąć na siebie większą odpowiedzialność za wspólne bezpieczeństwo euroatlantyckie”.
„Zdolność projekcji krajowej i europejskiej wzmocniłaby odstraszanie i obronę zbiorową, zmniejszyłaby obciążenie Stanów Zjednoczonych i zwiększyła zdolność Europy do podejmowania działań” – głosi strategia.
„Innymi słowy, silniejsza Europa będzie w stanie wkładać więcej w krytyczne misje, tak jak podkreślał prezydent” – napisał Colby.
Podkreślił też, że NATO 3.0 ma być formułą, w której „Europa i Kanada zmobilizują się, by wypełniać swoje zobowiązania w ramach Sojuszu i przekształcą go z papierowego tygrysa w silny środek odstraszania i obrony”.
„Prezydent Trump przedstawił jasny i spójny przekaz, który Europa i Kanada muszą usłyszeć. Departament Wojny jest gotowy, by zaangażować się i pomóc tym, którzy stosują się do jego przesłania i podejmują realne działania w tempie, jakiego wymaga sytuacja” – podsumował.
Koncepcja „NATO 3.0”
Wiceszef Pentagonu już wcześniej zapowiadał, że administracja Trumpa dąży do przedefiniowania postzimnowojennego „NATO 2.0” na „NATO 3.0”.
– Zakłada to elastyczny realizm, praktyczne podejście zorientowane na wyniki, w pewnym sensie powrót do tego, co można nazwać NATO 1.0 – wyjaśniał Colby na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, odnosząc się do modelu Sojuszu z czasów zimnej wojny.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)


