– Strona amerykańska jest obecnie w kontakcie z Ukrainą i Rosją i proponuje zorganizować, w taki czy inny sposób, spotkanie na poziomie technicznym w formacie trójstronnym do końca października – powiedział ukraiński przywódca na konferencji prasowej. 

Dodał, że w sobotę „rozmawiał z amerykańskim zespołem negocjacyjnym”. – Wczoraj potwierdziłem im, że nasza strona jest gotowa wesprzeć zorganizowanie takiego spotkania przed końcem października. W tym nie ma nic nowego. Jesteśmy otwarci na Zjednoczone Emiraty Arabskie bądź jakiekolwiek inne miejsce, jakie zostanie zaproponowane przez stronę amerykańską – zaznaczył Zełenski. Zapewnił, że Ukraina odpowiada pozytywnie na negocjacje i czeka na reakcje strony rosyjskiej. 

Zobacz wideo Gra o jutro Europy bez udziału Polski? Dr Aleksander Olech wyjaśnia, dlaczego Zachód przestał liczyć się z naszym zdaniem

Żądania Moskwy wobec Kijowa

Jeszcze w sobotę Zełenski przekazał w rozmowie z agencją Reutera, że USA nie zaproponowały do tej pory miejsca ani daty takiego spotkania. 

Negocjacje między stronami konfliktu pozostają zawieszone od lutego 2026 r. Moskwa domaga się m.in., by Kijów oddał pozostającą pod jego kontrolą część Donbasu (Ukraina kontroluje nadal około 25 proc. terytorium obwodu donieckiego) i zrezygnował z aspiracji do członkostwa w NATO.

Drony o najwyższym wskaźniku skuteczności

Podczas tej samej konferencji Zełenski podziękował Niemcom za wparcie i dostawę dwóch tys. sztuk dronów Bars, które mają trafić do Kijowa. 

„Jeśli chodzi o drony przechwytujące Barsy dały pozytywne wyniki – mają najwyższy wskaźnik skuteczności. Reszta także nadąża. Są to drony dalekiego zasięgu, które są prawie jak rakiety. Obecnie wykazują dobry wskaźnik skuteczności w zestrzeliwaniu wynoszący ok. 30 proc. Jednak wszystko ulega poprawie. Jesteśmy wdzięczni Niemcom. Dostaniemy dwa tysiące Barsów, które razem produkujemy” – napisał we wpisie na X Zełenski, w którym streścił swoje wystąpienie na konferencji prasowej z Merzem. 

Źródło: PAP

Share.
Exit mobile version