Orzeczenie sędziego dotyczy serii nakazanych przez prezydenta Donalda Trumpa działań urzędu imigracyjnego USCIS wprowadzonych w listopadzie ub.r. w reakcji na zamach afgańskiego imigranta na żołnierzy Gwardii Narodowej w Waszyngtonie.

Wstrzymano wówczas rozpatrywanie wniosków o azyl, a także decyzje dotyczące wniosków imigracyjnych osób z blisko 40 krajów (przez co nie mogły one np. uzyskać zielonej karty). Nowe zasady uniemożliwiły też legalnie przebywającym w USA rezydentom uzyskanie obywatelstwa. 

Zobacz wideo Miszalski stworzył w Krakowie dwór i Tusk nie chciał go firmować

„Sabotaż przebrany w togę prawną”

„W miażdżącej, 135-stronicowej opinii sędzia John J. McConnell Jr. napisał, że działania mające na celu wykluczenie uprawnionych osób ubiegających się o azyl z systemu imigracyjnego i odmowę innym tymczasowych zezwoleń na pracę praktycznie uniemożliwiły pozostanie w kraju dużej grupie osób. Stwierdził, że środki te były niewłaściwie podsycane 'nastrojami antyimigracyjnymi’ i sprzeczne z prawem imigracyjnym” – podaje „The New York Times”. Nakazał powrót do normalnego trybu rozpatrywania ponad miliona zaległych wniosków.

James Percival, radca prawny resortu bezpieczeństwa krajowego, nazwał orzeczenie „sabotażem lewicy przebranym w togę prawną” i ocenił, że prawdziwym powodem decyzji sądu była niechęć do administracji Trumpa.

„Miliony imigrantów w prawnej niepewności”

Pozew złożyła koalicja stowarzyszeń imigracyjnych i związków zawodowych, reprezentowana przez organizację prawną Democracy Forward.

„Kwestionowane przepisy pozostawiły miliony imigrantów w niepewności prawnej, zawieszając na czas nieokreślony wydawanie decyzji o azylu, zamrażając wnioski imigracyjne dla osób z krajów objętych zakazem podróży, wznawiając uprzednio zatwierdzone sprawy imigracyjne i nakazując urzędnikom imigracyjnym traktowanie obywatelstwa jako istotnego czynnika negatywnego w swoich decyzjach” – przekazała organizacja w piątkowym oświadczeniu.

– Ta decyzja potwierdza prostą, ale fundamentalną zasadę: nikt nie powinien być traktowany inaczej tylko ze względu na miejsce urodzenia – komentował Ciro Valiente, rzecznik i członek zarządu Stowarzyszenia Wenezuelczyków w Massachusetts. – Dzisiejszy wyrok jasno pokazuje, że samo obywatelstwo nie może być wykorzystywane jako uzasadnienie dla stawiania ludzi w prawnej próżni – dodał.

Oddzielne pozwy wniesiono również w Nowym Jorku i Dystrykcie Kolumbii, kwestionując decyzję administracji Trumpa o zawieszeniu wiz dla osób z 75 krajów. Dziennik „The New York Times” zauważył, że w innych przypadkach dotyczących decyzji Trumpa sędziowie orzekli, że administracja bezprawnie wstrzymała wizy osobom przybywającym z krajów objętych zakazem podróży. W grudniu Donald Trump określił swój zakaz jako „trwałe wstrzymanie migracji z krajów Trzeciego Świata”.

Współautor: Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Share.
Exit mobile version