Posłowie wysłuchali sprawozdania z prac Komisji Nadzwyczajnej ds. ochrony zwierząt, która zajmowała się dwoma rozpatrywanymi wspólnie projektami w sprawie zakazu trzymania zwierząt domowych na uwięzi, w szczególności na łańcuchach. Projekty zostały przedstawione przez Karola Nawrockiego i osobno przez grupę posłów KO, PSL, Polski 2050 i Lewicy.
Sejm przyjął projekty po trzecim czytaniu. Za było 381 posłów, przeciw 28, a pięć osób wstrzymało się. Nowelizacja będzie musiała zostać zatwierdzono jeszcze przez Senat, a następnie trafi na biurko prezydenta.
To drugie podejście do uchwalenia nowelizacji. W grudniu prezydent Karol Nawrocki zawetował wcześniejszą „ustawę łańcuchową”, uznając przepisy o minimalnych rozmiarach kojców za nierealne, a następnie złożył własny projekt.
Ustawa łańcuchowa przyjęta przez Sejm. Co zakłada nowelizacja?
Projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt przewiduje, że utrzymywanie psa w kojcu będzie dopuszczane, pod warunkiem, że będzie miał przestrzeń do swobodnego poruszania się i realizacji naturalnych potrzeb. Kojec ponadto ma być trwały i stabilny, a co najmniej dwa jego bloki muszą przepuszczać światło i umożliwiać swobodny przepływ powietrza.
Zwierzę trzymane w kojcu, nieogrzewanym pomieszczeniu lub na otwartej przestrzeni ma mieć zapewnioną budę, wykonaną z drewna lub materiałów drewnopochodnych stanowiących barierę termiczną z izolacją cieplną, chroniącą przed warunkami atmosferycznymi.
Projekt przewiduje wyjątki od zakazy trzymania psów i kotów na uwięzi, m.in. podczas transportu, wystaw, zabiegów czy krótkotrwale poza miejscem stałego pobytu, pod warunkiem, że nie narusza to dobrostanu zwierzęcia.












