-
Brytyjska policja zatrzymała 46-letniego Pawła J. w związku z zabójstwem 42-letniego Damiana B. w Worcester.
-
Podejrzany odmówił składania zeznań podczas wstępnego przesłuchania i domagał się polskiego tłumacza. Kolejne przesłuchanie zaplanowano na listopad 2026 roku.
-
Śmierć Damiana B. to kolejny przypadek głośnego zabójstwa Polaka w Wielkiej Brytanii po wcześniejszym zgonie 18-letniego Henry’ego Nowaka.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do zabójstwa 42-letniego Damiana B. doszło w Worcester w Wielkiej Brytanii 1 września.
Lokalni policjanci otrzymali wówczas zgłoszenie dotyczące mężczyzny z kilkoma poważnymi, zagrażającymi życiu ranami. Nasz rodak trafił do szpitala, ale jego życia nie udało się uratować.
W związku ze sprawą 3 września zatrzymano Pawła J., który w ocenie śledczych zabił 42-latka. We wtorek 46-latek po raz pierwszy stanął przed sądem w ramach wstępnego przesłuchania, odmówił jednak składania zeznań. Mężczyzna potwierdził jedynie swoje dane i zażądał sprowadzenia polskiego tłumacza.
Wielka Brytania. Zabójstwo 42-letniego Polaka. Zatrzymano Pawła J.
Następne przesłuchanie Pawła J. zaplanowano na 17 listopada. Jeżeli podejrzany nie przyzna się do winy i zaprzeczy stawianym mu zarzutom, jego proces ruszy w styczniu 2027 roku.
Dziennikarze portalu Worcester News przekazali, że pod domem zabitego Polaka członkowie lokalnej społeczności masowo zostawiają kwiaty, polskie flagi i kartki. „Spoczywaj w pokoju. Zasługiwałeś na więcej czasu, więcej wspomnień i dłuższe życie” – napisano na jednej z nich.
Na zdjęciach z Wylds Lane, gdzie mieszkał 42-latek, widać także bukiet przewiązany biało-czerwoną flagą. Przedstawiciele polskiej mniejszości nie kryją szoku po niespodziewanej śmierci Damiana B.
Kolejna śmierć Polaka na Wyspach. Wcześniej zginął Henry Nowak
Zabójstwo Damiana B. to kolejna głośna sprawa związana z Polonią w Wielkiej Brytanii. Jakiś czas temu opinię publiczną poruszyły informacje o śmierci Henry’ego Nowaka, 18-letniego studenta polskiego pochodzenia.
3 grudnia 2025 roku w Southampton 23-letni Vickrum Digwa ugodził go ceremonialnym nożem. Po zadaniu ciosów okłamał policjantów, że to on padł ofiarą ataku na tle rasistowskim.
Po opublikowaniu nagrań z kamer policyjnych, na których widać, że po przybyciu na miejsce funkcjonariusze nie udzielili 18-latkowi pierwszej pomocy, a zamiast tego skuli go kajdankami, doszło do protestów.
Mimo próśb o pomoc Nowak początkowo jej nie uzyskał. – Nie wydaje mi się, chłopie – odpowiedział jeden z funkcjonariuszy na słowa studenta, że jest ranny. Po ogłoszeniu wyroku ojciec ofiary, Mark Nowak, stwierdził, że różnica w traktowaniu zabójcy i jego syna była „nie do zniesienia„.
Źródło: Worcester News
-
Makabryczne odkrycie we Włoszech. Ciało 58-letniego Polaka w ogrodzie
-
Echa tragedii na plebanii. Były wikariusz usłyszał zarzuty












