W programie „Kropka nad i” minister obrony narodowej pytany był o kwestię przekazania rakiet Patriot Ukrainie. Doniesienia o ruchu MON-u wywołały polityczną debatę i krytykę ze strony obozu prezydenckiego.
Kosiniak-Kamysz przekonywał, że woli, by „te rakiety strąciły rosyjskie pociski” od sytuacji, w której miałyby one znaleźć się nad Warszawą.
„Zdradził polski mundur”. Szef MON uderza w prezydenta
Szef MON odpowiedział na wpis Marcina Przydacza, który opisując przekazanie pocisków Ukrainie pytał, czy to „zdrada czy tylko głupota?”.
– Będę bronił tej decyzji podjętej przeze mnie i przez rząd. Pytam ministra Przydacza o wygadywanie tych głupot – zdrada czy głupota? Wczoraj całe NATO powiedziało, że mamy wszyscy wspierać Ukrainę. Porażka Ukrainy w wojnie z Rosją to najgorszy scenariusz dla nas – przekonywał Kosiniak-Kamysz.
Jak wskazał, „woli pomóc dzisiaj Ukrainie”, bo jest to „najlepsza inwestycja w polskie bezpieczeństwo”. – W interesie Polski jest to, żeby ta wojna zakończyła się sukcesem, a na pewno nie porażką Ukrainy„.
Ustosunkowując się do zarzutów Przydacza szef MON stwierdził, że w kontekście zdrady można mówić o decyzji Karola Nawrockiego związanej z niepodpisaniem ustawy o SAFE. – Tego dokonał na wniosek swoich współpracowników pan prezydent. Pan prezydent zdradził polski mundur – ocenił Kosiniak-Kamysz.
Kosiniak-Kamysz o relacjach z Nawrockim podczas szczytu NATO. „Rozmawiamy”
– To była zdrada powodująca to, że gdyby nie nasza determinacja i pokonanie tej kłody, która została rzucona pod nogi, dzisiaj byśmy nie mieli 62 kontraktów dla polskiego wojska na 120 mld zł – przekonywał szef MON.
Przyznał jednocześnie, że prowadzi dialog z prezydentem. Zapytany o relacje podczas szczytu NATO w Ankarze, nie ukrywał, że rozmawiał z Karolem Nawrockim.
– Nie mam z tym problemu. Rozmawialiśmy normalnie, w części spraw nie zgadzamy się, ale rozmawiamy – mówił.
-
Kosiniak-Kamysz uderza w opozycję. „Pożyteczni idioci i oszołomy”
-
Polska podpisała porozumienie ws. Patriotów. „Bardzo się mylą”













