Nielegalny pobór wód podziemnych staje się coraz większym problemem. Wody Polskie informują o tysiącach decyzji administracyjnych i milionowych karach nałożonych na osoby korzystające z wód bez wymaganego pozwolenia. Zdaniem ekspertów zjawisko nasila się wraz z pogłębiającą się suszą i rosnącym zapotrzebowaniem na wodę.


Eksperci Państwowego Instytutu Geologicznego oraz Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie wskazują, że w niektórych regionach nieewidencjonowany pobór wód podziemnych może stanowić nawet połowę legalnie rejestrowanego poboru. Według przekazanych informacji jest to zjawisko obserwowane zwłaszcza w związku z suszą rolniczą.

Kara za wodę ze studni. Tysiące decyzji i milionowe kwoty


W ubiegłym roku wydano 4722 decyzje administracyjne dotyczące kar za pobór wód podziemnych bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego. W 2026 r. takich decyzji było już 1798. Łączna wartość kar nałożonych w latach 2025–2026 przekroczyła 14 mln zł, a najwyższa z nich wyniosła ponad 766 tys. zł.


Przepisy przewidują również odpowiedzialność za korzystanie ze studni po upływie terminu obowiązywania pozwolenia wodnoprawnego lub po jego cofnięciu. Zgodnie z ustawą Prawo wodne za przekroczenie warunków określonych w pozwoleniu albo wykonywanie czynności wymagających takiego pozwolenia bez wymaganych uprawnień grozi kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywna od 1 tys. do 7,5 tys. zł. Takie same sankcje dotyczą niewykonania obowiązków wynikających z decyzji o wygaśnięciu lub cofnięciu pozwolenia.

Dlaczego kontrole są coraz częstsze?


Wody Polskie podkreślają, że coraz dłuższe okresy bez opadów oraz wzrost temperatur powodują pogłębiający się deficyt wód powierzchniowych. To z kolei zwiększa zainteresowanie poborem wód podziemnych. Ochrona tych zasobów oraz wykrywanie przypadków naruszania przepisów stały się jednym z głównych kierunków prowadzonych kontroli.


W 2025 r. pracownicy Wód Polskich przeprowadzili 201 kontroli terenowych dotyczących poboru wód podziemnych, co stanowiło blisko 20 proc. wszystkich kontroli. W 2026 r. zaplanowano zwiększenie tego udziału do 25 proc.

Eksperci wskazują możliwe rozwiązania


Obecnie bez pozwolenia można pobierać wodę z ujęć o głębokości do 30 metrów i w ilości do 5 m sześc. na dobę. Jak zaznacza ekspert, podczas okresów bez opadów i przesuszenia gleby część osób decyduje się na głębsze odwierty oraz większy pobór, co sprzyja rozwojowi nielegalnego korzystania z zasobów wód podziemnych.

Share.
Exit mobile version