-
W wyniku ataku ukraińskich dronów na magazyn Wildberries pod Petersburgiem doszło do pożaru. Trzy osoby zostały ranne.
-
Wildberries tymczasowo wstrzymało działalność w dwóch centrach logistycznych w obwodzie leningradzkim. Ewakuowało pracowników także z magazynu na Krymie.
-
W ostatnich dniach odnotowano serię ataków na centra logistyczne Wildberries, w wyniku których zginęli ludzie. Odnotowano też osoby ranne, doszło do utrudnień w ruchu lotniczym.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
O zdarzeniu poinformował gubernator obwodu leningradzkiego Aleksandr Drozdenko. Jak przekazał, magazyn Wildberries został trafiony w wyniku ataku ukraińskiego drona.
Nagrania agencji Reutera z miejsca zdarzenia pokazały dwie ogromne chmury czarnego dymu unoszące się nad okolicą. Pożar wybuchł w centrum logistycznym firmy położonym niedaleko Petersburga, który znajduje się ponad 800 km od linii frontu wojny rosyjsko-ukraińskiej.
Wildberries zawiesza działalność. Ewakuowano pracowników magazynu
Firma Wildberries przekazała, że po ataku wstrzymała działalność w dwóch swoich centrach logistycznych w obwodzie leningradzkim.
„Do kolejnego uderzenia doszło także w magazyn Wildberries w Symferopolu na Krymie” – podał portal Ukrainska Prawda. Spółka poinformowała również o ewakuacji personelu z magazynu znajdującego się na półwyspie.
Według rosyjskich władz w wyniku piątkowego ataku rannych zostało trzech pracowników. Wildberries zapewniło natomiast, że w najnowszym incydencie nie został uszkodzony żaden sprzęt należący do firmy.
Atak spowodował również czasowe utrudnienia w funkcjonowaniu lotniska Pułkowo w Petersburgu. Jak przekazała agencja AFP, po nalocie ruch lotniczy na kilka godzin został zawieszony.
Wojna w Ukrainie. Kolejne ataki w Rosji
Piątkowy incydent jest trzecim w ostatnim czasie atakiem na obiekty Wildberries. Według Reutersa od soboty uderzenia objęły już pięć magazynów firmy, które odpowiadają za około 10 proc. jej potencjału logistycznego.
W sobotnich atakach dronowych na dwa centra logistyczne Wildberries w obwodzie tambowskim i moskiewskim zginęło osiem osób, a ponad 60 zostało rannych.
Kolejne uderzenia miały miejsce w nocy z wtorku na środę. Ukraińskie drony zaatakowały wtedy centra logistyczne firmy w Krasnodarze i Niewinnomyssku na południu europejskiej części Rosji. W wyniku tych ataków zginęła co najmniej jedna osoba, a 15 zostało rannych.
Kijów twierdzi, że firma wspiera rosyjską armię. Moskwa zaprzecza
Ukraińskie władze przekonują, że infrastruktura Wildberries jest wykorzystywana do wspierania rosyjskiej wojny. Moskwa odrzuca te zarzuty i podkreśla, że firma jest przede wszystkim elementem krajowej gospodarki konsumenckiej, a nie dostawcą dla wojska.
Wildberries wraz ze swoim głównym konkurentem, Ozonem, należy do największych rosyjskich platform sprzedaży internetowej. Według Reutersa obie firmy sprzedają towary i usługi o wartości odpowiadającej około 8,5 proc. rosyjskiego produktu krajowego brutto. Łącznie zatrudniają około 4 mln osób, czyli ponad 5 proc. całej siły roboczej w Rosji.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało natomiast, że w nocy z czwartku na piątek rosyjska obrona powietrzna miała zestrzelić 571 ukraińskich dronów. Według resortu oprócz Petersburga celem ataku miał być również Twer, miasto położone na północny zachód od Moskwy.
Sprawdź, jak przebiega wojna w Ukrainie. Czytaj nasz raport specjalny!
Źródło: Reuters, AFP





![Christopher Nolan „Odyseja”. Ta adaptacja jest głupiutka [OPINIA] Christopher Nolan „Odyseja”. Ta adaptacja jest głupiutka [OPINIA]](https://i.iplsc.com/-/000N36HLK4YF91EX-C461.jpg)







