Ukraińska armia poinformowała, że w ciągu ostatniej doby doszło do 180 starć na froncie. „Wczoraj wróg użyl 8037 dronów kamikadze i przeprowadził 6380 uderzeń na nasze pozycje i osady” – przekazał Sztab Generalny. Z kolei Ukraińcy uderzyli w jedno rosyjskie centrum dowodzenia i cztery systemy artyleryjskie.
Do starć na froncie doszło m.in. w rejonie Kupiańska, Słowiańska, Kramatorska, Pokrowska czy Hulajpola. Według Ukraińców w walkach zginęło 920 rosyjskich żołnierzy. Rosjanie mieli również stracić cztery czołgi, siedem pojazdów opancerzonych czy 1577 dronów.
Z kolei Rosja stwierdziła, że w ciągu ostatniej doby armia zestrzeliła m.in. 20 ukraińskich dronów nad obwodem kurskim. Według rosyjskiego ministerstwa obrony tylko w piątek i sobotę Ukraińcy naruszyli zawieszenie broni ponad 16 tys. razy.
Zawieszenie broni między Ukrainą i Rosją. Interweniował Donald Trump
Prezydent Donald Trump ogłosił w piątek trzydniowe zawieszenie broni między Rosją a Ukrainą. „Z przyjemnością ogłaszam, że w wojnie między Rosją a Ukrainą nastąpi trzydniowy rozejm (9,10,11 maja) (…) Zawieszenie broni obejmie zawieszenie wszelkiej działalności bojowej, a także wymianę 1000 więźniów z każdego kraju” – napisał na platformie Truth Social.
Amerykański przywódca zapewnił, że osobiście zwrócił się w tej sprawie zarówno do Władimira Putina, jak i Wołodymyra Zełenskiego. Obaj przywódcy zdecydowali się ją przyjąć.
Zawieszenie broni przypadło na obchodzony w Rosji w niedzielę Dzień Zwycięstwa, w ramach obchodów którego w Moskwie odbyła się doroczna parada wojskowa. Kreml obawiał się, że obchody mogą zostać zakłócone przez Ukraińców, którzy mogą chcieć wykorzystać okazję do ataków na rosyjską stolicę.













