-
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przesłało alert mieszkańcom województwa lubelskiego w związku z rosyjskim atakiem na Ukrainę.
-
W komunikacie poinformowano o działaniach polskiego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej i wezwano do oczekiwania na dalsze instrukcje.
-
Po kilkudziesięciu minutach zagrożenie zostało odwołane.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów” – przekazano w komunikacie, który w poniedziałek nad ranem trafił do odbiorców na wschodzie Polski.
Decyzją dyrektora RCB, został on rozesłany do użytkowników sieci telefonii komórkowych w powiatach na terenie województwa lubelskiego, również w języku angielskim.
Otrzymały go osoby przebywające w pow.: puławskim, opolskim, Lublinie, lubelskim, kraśnickim, janowskim, włodawskim, łęczyńskim, świdnickim, Chełmie, chełmskim, krasnostawskim, hrubieszowskim, Zamościu, zamojskim, tomaszowskim, biłgorajskim, łukowskim, Białej Podlasce, bialskim, ryckim, radzyńskim, parczewskim i lubartowskim.
Alert RCB, „operuje polskie lotnictwo”. Chodziło o atak Rosji na Ukrainę
Po upływie kilkudziesięciu minut do odbiorców trafiła informacja o odwołaniu alarmu. „UWAGA! Odwołano zagrożenie atakiem z powietrza. Brak zagrożenia na terenie Polski” – przekazano.
Jak wyjaśniono, o ustaniu zagrożenia poinformowano RCB w trakcie wysyłki, która została w tym momencie przerwana. Z tego powodu ostrzeżenie mogło dotrzeć tylko do części mieszkańców. Po otrzymaniu tej informacji Centrum rozpoczęło rozsyłanie komunikatów o odwołaniu alertu.
Informacja o operowaniu polskiego lotnictwa nie została przekazana równolegle przez Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, które w podobnych sytuacjach często opisuje podjęte działania.
-
Rosja ostrzegła europejskich dyplomatów w Kijowie. Jasna odpowiedź Polski
-
Pękła psychologiczna granica. Miażdżące dane o rosyjskich rafineriach


