Według ustaleń Wirtualnej Polski „przewrót” w klubie ugrupowania może nastąpić już we wrześniu. – Kilka miesięcy temu powiedziałem koleżankom i kolegom posłom, że jeżeli taka będzie ich jednomyślna decyzja, jestem gotów rozważyć to, żeby pokierować klubem Polski 2050 – powiedział Szymon Hołownia.

Przypomnijmy, że podobne doniesienia opisywaliśmy między innymi w czerwcu. Wówczas o plany Szymona Hołowni dopytywany był na antenie RMF FM wicemarszałek Senatu z Polski 2050 Maciej Żywno. – Szymon jednak jasno powiedział: „Chcę być bardzo aktywny w obrębie klubu parlamentarnego, ba, nawet zostać przewodniczącym klubu parlamentarnego, jeżeli taka będzie wola kolegów i koleżanek” – mówił wówczas Żywno. – Tu chodzi o większe zaangażowanie [Hołowni] w przestrzeni świata parlamentu polskiego, [w którym] naprawdę dobrze się odnajduje i ten potencjał trzeba wykorzystać – podkreślał polityk.

Zobacz wideo Czy Szymonici dołączą do Mateuszytów? Hołownia o stowarzyszeniu Morawieckiego

Szymon Hołownia ostrzega przed podziałami: Czas biegnie w sposób nieubłagany

– Tych podziałów – w koalicji i w rządzie, i w Polsce 2050, i całym tym środowisku, które stworzyłem – mamy już za dużo – mówił z kolei Hołownia w rozmowie z Wirtualną Polską. Warunek jednomyślności, jak twierdzi wicemarszałek Sejmu, jest konieczny, bo ma to być „sygnał, że ktoś z kimś zaczyna coś budować, a nie tylko pogłębione są podziały”. 

– Czas biegnie w sposób nieubłagany, więc myślę, że za 2-3 posiedzenia Sejmu będzie za późno na tego rodzaju refleksje – ostrzega były Marszałek Sejmu. Kolejne posiedzenie niższej izby parlamentu zaplanowane jest na 2-4 września.

WP: Hołownia ma ambicje ponownie zjednoczyć Trzecią Drogę

Według rozmówców Wirtualnej Polski na przeszkodzie w realizacji tego planu może stać niechęć obecnego szefa klubu Pawła Śliza do ustąpienia ze stanowiska. Jak donoszą rozmówcy portalu z Polski 2050, sam Hołownia miał już wcześniej podejmować próby dokonania „przewrotu” w klubie. 

„Znamy i podzielamy”. Minister Kulasek odpowiada na postulaty protestujących naukowców – czytaj na Wyborcza.pl.

Według informacji portalu na jednym z ostatnich posiedzeń Sejmu krążył list poparcia dla Hołowni. Miało go podpisać 12 z 15 posłów Polski 2050. Wśród jego sygnatariuszy był m.in. Śliz. „Niektórzy woleli to podpisać i mu się nie narazić. Od tego czasu Śliz zakomunikował, że nie zamierza odchodzić ani z klubu, ani z funkcji przewodniczącego” – mówi WP jeden ze stronników Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.

Ewentualne przejęcie klubu może być dopiero pierwszym krokiem  do celu odbudowy politycznej siły Szymona Hołowni. W tle pojawia się możliwość porozumienia z politykami skupionymi dziś w klubie Centrum, który powstał po rozłamie, do którego doszło w Polsce 2050.

W dalszej perspektywie, jak oceniają rozmówcy portalu, mogłoby to doprowadzić do powstania większego zaplecza politycznego Hołowni. Ich zdaniem w grę wchodzi także współpraca z PSL, Centrum i powrót do jakiejś formuły Trzeciej Drogi. Politycy Centrum powątpiewają w możliwość ponownego zjednoczenia wszystkich posłów, którzy weszli do Sejmu pod szyldem Polski 2050. 

– Nie wiem, czy połączenie na nowo jest możliwe. Szymon zrobił sporo złego ludziom, którzy dziś są w klubie Centrum – komentuje polityk rozłamowców.

Koalicjanci chcą pozbyć się Pełczyńskiej? „Bez przerwy nawala w rząd”

Jakie scenariusze brane są pod uwagę, jeśli Hołownia zechce wrócić do rządu? Jedna z teorii dotyczy powołania go na ministra kultury. Według innej miałby przejąć od Pełczyńskiej funkcję ministra funduszy.

Jest również trzeci wariant: – Zgodnie z nim byłby wicepremierem bez teki, odpowiedzialnym za walkę z dezinformacją. A to oznaczałoby, że chce wejść do rządu, ale bez brania odpowiedzialności. Stałby się takim „nadrzecznikiem” rządu, tłumaczącym działania tej administracji – mówi WP polityk z koalicji.

Sprawa ma związek ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości na uczelni Collegium Humanum. Prokuratura chce przedstawić zarzuty posłowi Szymonowi Hołowni i europarlamentarzyście Michałowi Kobosce – czytaj na Wyborcza.pl.

Hołownia miał rozmawiać z Tuskiem

Tusk miał być jednak namawiany na scenariusz, „w którym Hołownia nie obejmuje żadnego resortu, lecz zostaje wicepremierem ds. bezpieczeństwa informacyjnego kraju”. Sam szef rządu i liderzy pozostałych ugrupowań koalicji mają przychylnie patrzeć na pomysł wygryzienia lub „osłabienia wpływów” Pełczyńskiej przez dwukrotnego kandydata w wyborach prezydenckich.

– Do Hołowni i jego zachowania jest wiele uwag, ale w polityce nie ma samych świetnych rozwiązań. W koalicji najważniejsza jest stabilność, a Pełczyńska-Nałęcz bez przerwy nawala w członków rządu – mówi w rozmowie z portalem „ważny rozmówca” z koalicji.

Jak przypomina portal, Tusk próbował sam uspokajać obecną minister funduszy, zapewniając ją, że nie ma żadnej intrygi. Jednocześnie jednak rozmawiał z Hołownią o tym, ilu posłów go popiera.

Share.
Exit mobile version