W niedzielę 22 listopada między godz. 7 a 21 odbędą się wybory uzupełniające do Senatu w okręgu wyborczym nr 20. Obejmuje on obszary powiatów krośnieńskiego, świebodzińskiego, zielonogórskiego oraz miasta Zielona Góra. Do głosowania dojdzie w związku ze śmiercią senatora gen. Mirosława Różańskiego, który reprezentował barwy Polski 2050, a potem Nowa Polska – Centrum.
Kulisy wyborów do Senatu. „Tajemnicze okoliczności” wyłonienia kandydatki koalicji rządzącej
Partii Unia Centrum we wtorek 6 października poinformowała na platformie X (dawny Twitter), że dzień wcześniej senator Jacek Trela złożył w biurze Państwowej Komisji Wyborczej wniosek wraz z wymaganą ilością podpisów o zarejestrowanie Komitetu Wyborczego Wyborców Koalicji 15X. Kandydatką jest Zdzisława Różańska, prywatnie wdowa po zmarłym generale. Radio Zet ustaliło, że „kandydatkę wyłoniono w dość tajemniczych okolicznościach”.
Lokali politycy ugrupowań koalicyjnych o decyzji mieli dowiadywać się z mediów społecznościowych. Początkowo w grze mieli być inni kandydaci. Postawienie na Zdzisławę Różańską ma być związane z dołączeniem do Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna Daniela Różańskiego, brata zmarłego generała. Pojawiły się obawy, że to właśnie on mógłby startować do Senatu. Ostatecznie postawiono na kogoś innego.
Wybory uzupełniające do Senatu. Kto zastąpi zmarłego generała Mirosława Różańskiego?
Porozumienia nie udało się wypracować partiom prawicowym. PiS nie zdecydowało się wystawić własnego, partyjnego kandydata, tylko poparło byłego prezydenta Zielonej Góry Janusza Kubickiego. Własnego kandydata nie zgłasza także Konfederacja, która w wyniku porozumienia z Prawem i Sprawiedliwością też ma poprzeć Kubickiego. Do wyborów w okręgu nr 20 zgłosiło się 12 komitetów. Aby znaleźć się na kartach wyborczych trzeba zebrać dwa tys. podpisów do 14 października.
Jednym z nich jest „Pakt senacki prawicy”, którego pełnomocnikiem wyborczym jest Jerzy Materna z PiS, a pełnomocnikiem finansowym Krystian Pacholik z Konfederacji. Chodzi o paradoks „komitetów widmo”. Formalnie utworzone komitety bez wymaganej liczby podpisów i zarejestrowanego kandydata mogą zgłaszać swoich przedstawicieli do obwodowych komisji wyborczych. Przysługuje im taka sama dieta jak przedstawicielom komitetów rzeczywiście uczestniczących w wyborach.


