Japonia gości największy zagraniczny kontyngent wojsk USA. Większość z 18 tysięcy żołnierzy piechoty morskiej stacjonuje na Okinawie. W niedzielę (4 października) japońskie służby zatrzymały 20-letniego wojskowego z bazy Futenma. Według ustaleń śledczych żołnierz dzień wcześniej miał udusić i obrabować 39-letnią Japonkę w hotelu w Naha.
Żołnierz USA zatrzymany ws. zabójstwa Japonki. „Przerwa operacyjna” dla wojska
Z analizowanych przez lokalną policję nagrań z monitoringu wynika, że do pokoju hotelowego razem z kobietą wszedł mężczyzna z ogoloną głową, prawdopodobnie cudzoziemiec. Budynek opuścił sam, niosąc jej rzeczy osobiste. 20-letni Amerykanin nie przyznaje się do winy.
Zbrodnia wywołała protesty w Naha i Tokio. Premierka Japonii Sanae Takaichi nazwała morderstwo „niezwykle brutalnym i potwornym”, a gubernator Okinawy Genta Koja wyraził „głębokie oburzenie” i zażądał stanowczych kroków zapobiegawczych. Rzecznik rządu Minoru Kihara poinformował o konsultacjach między USA a Japonią na temat nowych procedur bezpieczeństwa.
Jak podaje publiczny japoński nadawca NHK, od środy (7 października) w południe czasu lokalnego rozpoczęła się 48-godzinna „przerwa operacyjna” dla wszystkich wojsk USA na Okinawie. Obowiązuje w tym czasie całkowity zakaz spożywania alkoholu, zakaz opuszczania baz oraz trwają szkolenia z dyscypliny.
Media: Godzina policyjna i prohibicja dla żołnierzy USA w Okinawie
Co więcej, w piątek (9 października) wejdzie w życie nocna godzina policyjna, która ma obowiązywać przez 30 dób. W tym okresie wojskowi będą mieli zakaz przebywania poza bazami między północą a godz. 5. rano.
„Każda interakcja z sąsiadami buduje lub niszczy zaufanie. Kiedy zostaje ono nadszarpnięte, wpływa to na siłę sojuszu i bezpieczeństwo regionu” – oświadczył dowódca sił USA na Okinawie generał Benjamin Watson w opublikowanym zarządzeniu.
W oświadczeniu opublikowanym w niedzielę Korpus Piechoty Morskiej USA złożył kondolencje rodzinie ofiary i podkreślił, że traktuje zarzuty „bardzo poważnie”, oczekując od każdego żołnierza przestrzegania najwyższych standardów postępowania. – Aktywnie współpracujemy z japońskimi władzami w związku z zarzutami dotyczącymi poważnego przestępstwa, którego miał dopuścić się żołnierz piechoty morskiej – przekazał Korpus w komunikacie.
Obecność żołnierzy USA w Okinawie budzi sprzeciw mieszkańców z powodu popełnianych przez wojskowych przestępstw, m.in. gwałtu na 12-latce z 1995 r. W 2016 roku dziesiątki tysięcy mieszkańców Okinawy protestowały przeciwko obecności amerykańskich sił zbrojnych po zabójstwie kobiety przez cywilnego pracownika zatrudnionego w bazie lotniczej USA Kadena. Z kolei w ubiegłym roku żołnierz Korpusu Piechoty Morskiej USA został skazany na siedem lat więzienia za napaść seksualną i uduszenie.
– Fakt, że po raz kolejny doszło do takiego zdarzenia, każe nam stwierdzić, że wysiłki podejmowane przez amerykańskie wojsko w zakresie utrzymania dyscypliny, szkolenia personelu i podobnych działań są całkowicie nieskuteczne – napisał na platformie X gubernator Okinawy.
Źródło: Krzysztof Pawliszak (PAP)


