W niedzielę (27 września) mieszkańcy Krakowa poszli do urn, aby w przedterminowych wyborach wybrać nowego prezydenta miasta. Głosowanie było bezpośrednią konsekwencją majowego referendum, w którym Krakowianie zdecydowali o odwołaniu z urzędu dotychczasowego włodarza Aleksandra Miszalskiego z Koalicji Obywatelskiej. Do czasu zaprzysiężenia nowego gospodarza, krakowskim ratuszem kieruje dotychczasowy wiceprezydent Stanisław Kracik.

Kto walczył o fotel prezydenta Krakowa

O fotel prezydenta stolicy Małopolski walczyło ostatecznie siedmioro kandydatów: Michał Drewnicki (Prawo i Sprawiedliwość), Łukasz Gibała (Kraków dla Mieszkańców), Daria Gosek-Popiołek (Lewica), Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej), Aleksandra Owca (Partia Razem), Monika Piątkowska (KWW Moniki Piątkowskiej Ponad Podziałami, popierana przez KO oraz PSL) oraz Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska).


Zobacz wideo

Kim jest Łukasz Gibała?

Mimo że inicjator majowego referendum odwoławczego Jan Hoffman zrezygnował ze startu w minioną środę, jego nazwisko wciąż widnieje na oficjalnych kartach do głosowania, ponieważ swoją decyzję ogłosił już po wydrukowaniu pakietów wyborczych. Zgodnie z przepisami każdy głos oddany na tego kandydata zostanie uznany za nieważny.

Przebieg niedzielnego głosowania zakłóciły pojedyncze incydenty naruszenia ciszy wyborczej. Radio Kraków poinformowało o pojawieniu się w przestrzeni internetowej wpisu agitacyjnego na rzecz jednego z kandydatów około trzech godzin po otwarciu lokali. Poważniejsze zdarzenie odnotowano w lokalu wyborczym na krakowskiej Woli Justowskiej, gdzie starszy mężczyzna po odebraniu karty do głosowania podarł ją i wyrzucił do kosza na śmieci. Jak poinformował w rozmowie z Polską Agencją Prasową rzecznik krakowskiej policji komisarz Piotr Szpiech, za niszczenie dokumentów wyborczych sprawcy grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Wstępne wyniki po wyborach w Krakowie

Lokale wyborcze otwarte były do godz. 21. O tej godzinie Telewizja Polsat przedstawiła dwa niezależne exit polle, przygotowane przez pracownie Ipsos i OGB. 

Margines błędu może wynieść od 2 do 3 punktów procentowych.

Jak wynika z sondażu IPSOS kandydat Krakowa dla Mieszkańców, Łukasz Gibała, otrzymał 36,6 proc. głosów. Na Monikę Piątkowską z KWW Ponad Podziałami, wskazało 24,4 proc. głosujących, na Michała Drewnickiego z PiS 19,6 proc., a na Aleksandrę Owcę z Razem – 8,7 proc. Stawkę zamykają Daria Gosek-Popiołek z wynikiem 6,1 proc., Michał Klimek (4,2 proc.) i Sławomir Pietrzyk (0,4 proc.).

Te wyniki niewiele różnią się od tych opublikowanych przez sondażownię OGB. Przewaga Gibały (35,7 proc.) nad Piątkowską (28,4 proc.) jest jednak mniejsza i wynosi już nie 12, ale ponad 7 proc. Podium domyka Drewnicki z poparciem na poziomie 19,2 proc. W porównaniu z badaniem IPSOS zmieniło się jeszcze to, że za plecami Owcy (7,1 proc.) znalazł się Klimek (4,7 proc.), a nie Gosek-Popiołek (4,6 proc.).  Sławomir Pietrzyk zdobył 0,3 proc. głosów. 

Według OGB frekwencja w wyborach wyniosła 44,3 proc. Według IPSOS mniej, bo 41,9 proc. 

W kolejnych godzinach, w miarę spływania protokołów z losowo wybranych komisji, pojawią się bardziej precyzyjne prognozy late poll (90 procent zliczonych głosów). Oficjalne wyniki poznamy prawdopodobnie między godziną trzecią a czwartą nad ranem.

Już teraz niemal pewne jest, że 11 października mieszkańcy Krakowa pójdą do urn po raz kolejny. Jako że żaden z ubiegających się o stanowisko prezydenta najprawdopodobniej nie przekroczy 50 procent poparcia, po dwóch tygodniach w drugiej turze zmierzy się ze sobą dwoje kandydatów z najwyższym poparciem, czyli – wszystko na to wskazuje – bezpartyjny Łukasz Gibała i Monika Piątkowska z poparciem KO i PSL. 

Według sondażu OGB zdecydowanym faworytem w drugiej turze będzie kandydat niezależny. Pracownia prognozuje dla niego poparcie na poziomie 57,2 proc., a dla Piątkowskiej – 38,4 proc. 

Share.
Exit mobile version