-
Do Polski wróciło 12 osób poszkodowanych w wypadku polskiego autokaru na Węgrzech, z czego część trafiła do szpitali, a pięciu pacjentów przebywa nadal na Węgrzech.
-
Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że dwie osoby mogą być przewiezione do Polski w piątek, natomiast pozostała trójka nadal nie może wrócić z powodu stanu zdrowia.
-
W wyniku wypadku autokaru na Węgrzech zginęło 12 osób; śledztwo prowadzi węgierska policja oraz polska prokuratura, a kierowcy zostali przesłuchani.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Ministerstwo Zdrowia podkreśliło, że dwie osoby, które pozostają na Węgrzech, prawdopodobnie w piątek wrócą do Polski kolejnym transportem medycznym.
Pod opieką węgierskich medyków przebywa w sumie pięciu pacjentów z Polski. „Stan zdrowia pozostałej trójki nadal nie pozwala na bezpieczny powrót do kraju” – wyjaśnił resort, dodając, że osoby te czeka dalsze leczenie.
Wypadek autokaru na Węgrzech. Wróciło kolejnych 12 Polaków
W czwartkowym komunikacie ministerstwo podkreśliło, że dzień wcześniej do Polski wróciło 12 osób poszkodowanych w wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Po rodaków wyruszyły cztery transporty medyczne.
Część z tych osób wróciła już bezpiecznie do swoich domów. „Pozostali przebywają w szpitalach w Rzeszowie, gdzie pod opieką medyków wracają do zdrowia” – dodaje ministerstwo.
To kolejny tego typu transport. W poniedziałek na lotnisku w Rzeszowie wylądował samolot z 21 osobami poszkodowanymi w niedzielnym wypadku autokaru na Węgrzech. Samolot wyleciał z Budapesztu, po drodze miał międzylądowanie w Debreczynie, skąd zabrał pacjentów.
Jak informowała wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul, 16 spośród tych osób nie wymaga specjalistycznej pomocy. Pozostali przejdą dalszą hospitalizację.
Węgry. Wypadek autokaru z pielgrzymami. Nie żyje 12 osób
W tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech zginęło 12 osób. Według wstępnych ustaleń pojazd wypadł z trasy i wpadł do rowu na autostradzie M3.
Autokarem z Medziugorie w Bośni i Hercegowinie wracała pielgrzymka z Podkarpacia. W pojeździe znajdowało się 59 polskich obywateli.
Wiceszef resortu spraw zagranicznych Wojciech Zajączkowski poinformował, że obaj kierowcy zostali przesłuchani przez węgierską policję. – Jeden został zwolniony, jeden został zatrzymany – powiedział. Śledztwo w sprawie wszczęła polska prokuratura.












