Do zdarzenia doszło w nocy z 12 na 13 czerwca. 27-latek z Czerska zamówił wówczas kurs w kierunku Chojnic. W pewnym momencie kazał taksówkarzowi skręcić na przydrożny parking. Tam 75-latek został zaatakowany nożem. 27-latek miał odjechać jego mercedesem z miejsca zdarzenia, ale prawdopodobnie nie zabrał kierowcy kluczyków i samochód zatrzymał się po przejechaniu kilkuset metrów.
Zabójstwo taksówkarza
Ciało 75-letniego taksówkarza krótko po dokonanej zbrodni zostało ujawnione na parkingu przy drodze krajowej nr 22 w pobliżu miejscowości Młynki (woj. pomorskie). Ratownicy medyczni z karetki pogotowia nie podjęli reanimacji. Taksówkarz już bowiem nie żył. Kilkaset metrów dalej stał jego mercedes.
Policja zatrzymała 27-latka
Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania 27-letniego Mateusza G. z Czerska. Mężczyzna został zatrzymany w sobotę o godzinie 14:00 w Gdańsku. Wieczorem przetransportowano go do policyjnej izby zatrzymań w Chojnicach.
– Czynności z podejrzewanym o zabójstwo planujemy na poniedziałek. Nie możemy ich wykonać wcześniej, bo mężczyzna w chwili zatrzymania był pod wpływem alkoholu – przekazał w niedzielę 14 czerwca prokurator rejonowy w Chojnicach, Mirosław Orłowski.
Dowody i motyw
Prokurator zaznaczył, że służby zabezpieczyły zakrwawioną odzież Mateusza G. i ślady daktyloskopijne. – Nadal nie znaleźliśmy narzędzia zbrodni, noża, którym – jak wynika ze wstępnych wyników sekcji zwłok – sprawca zadał ofierze trzy ciosy. Jedną ciętą w szyję zadał jeszcze w samochodzie, dwa kłute w klatkę piersiową już poza nim – powiedział prok. Orłowski. Wstępne ustalenia w śledztwie wskazują na motyw rabunkowy. – Celem był mercedes ofiary – przekazał prok. Orłowski.












