22 kwietnia opisaliśmy historię klientów, którzy wpłacili wysokie zaliczki na schody i podłogi, a do dziś nie doczekali się realizacji zamówień. Mowa o klientach, którzy stracili dziesiątki tysięcy złotych i od miesięcy próbują odzyskać pieniądze lub doprowadzić do zakończenia prac. Sprawą zajmuje się prokuratura, a do śledczych zgłaszają się kolejne osoby, wskazujące na podobny schemat współpracy i problemy z kontaktem z wykonawcą. W związku z tym zapytaliśmy czytelników o ocenę przepisów chroniących klientów w takich sytuacjach. Sondę, której wyniki opisujemy, znajdziesz w artykule: Klienci pana Marchewki żądają zwrotu pieniędzy. „Uznałam, że skoro jest drogi, to musi być dobry”.
Ochrona klientów w Polsce budzi wątpliwości czytelników
Najwięcej głosów zebrała odpowiedź „zdecydowanie nie”, którą wskazało 74,42 proc. osób, czyli 2491 uczestników sondy. Drugie miejsce zajęła opcja „raczej nie” z wynikiem 19,03 proc., wybrało ją 637 czytelników. Łącznie obie negatywne odpowiedzi stanowią ponad 93 proc. wszystkich wskazań.
Odpowiedź „raczej tak” wybrało 2,51 proc. głosujących, czyli 84 osoby, a „zdecydowanie tak” wskazało 1,97 proc., co daje 66 głosów. To najmniej liczne grupy w całym zestawieniu. Niewielki odsetek uczestników nie miał zdania, tę opcję zaznaczyło 2,06 proc. osób. Łącznie odpowiedzi pozytywne oraz brak opinii to mniej niż 7 proc. wszystkich głosów. W sondzie oddano dokładnie 3347 głosów, a dane zostały zebrane 24 kwietnia 2026 roku.
Jak działa ochrona konsumenta w Polsce? Przepisy i instytucje mają kluczowe znaczenie
W Polsce funkcjonuje kilka aktów prawnych, które regulują relacje między klientem a przedsiębiorcą i określają zasady dochodzenia roszczeń. Najważniejsze przepisy to Kodeks cywilny i ustawa o prawach konsumenta. Dzięki nim można np. zrezygnować z zakupu przez internet w ciągu 14 dni. Uzupełnieniem są regulacje dotyczące nieuczciwych praktyk rynkowych oraz obowiązku informowania o cenach, które mają zapewnić przejrzystość ofert i ograniczyć ryzyko wprowadzenia w błąd. W praktyce oznacza to np. możliwość zwrotu towaru kupionego przez internet bez podania przyczyny albo złożenie reklamacji, gdy produkt ma wadę.
Nadzór nad przestrzeganiem prawa sprawują instytucje publiczne działające na różnych poziomach. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów monitoruje rynek i może nakładać kary na firmy naruszające przepisy, a wsparcie dla klientów zapewniają także miejscy i powiatowi rzecznicy praw konsumenta. Dodatkowo kontrole prowadzi Inspekcja Handlowa, która sprawdza jakość towarów i usług. Polskie regulacje pozostają zgodne z przepisami Unii Europejskiej, co oznacza m.in. wspólne standardy ochrony przy zakupach internetowych. W razie problemów klient może zgłosić sprawę do rzecznika praw konsumenta, a w niektórych sytuacjach także liczyć na interwencję UOKiK, np. gdy firma stosuje wprowadzające w błąd zapisy w umowach.










