Duże złoże ropy naftowej i gazu ziemnego odkryte na polskiej części Bałtyku wywołuje coraz większe emocje także poza granicami kraju. Niemieckie organizacje ekologiczne połączyły siły, aby nie dopuścić do rozpoczęcia wydobycia. Pod petycją w tej sprawie udało się już zebrać 88 tys. podpisów.
Złoże odkryto w ubiegłym roku u wybrzeży Świnoujścia, na obszarze koncesji Wolin East. Według przedstawionych szacunków znajduje się tam około 22 mln ton ropy naftowej oraz 5 mld m sześc. gazu ziemnego. Przy obecnych cenach wartość tych surowców ma przekraczać 40 mld zł.
Złoże ropy i gazu Wolin East warte ponad 40 mld zł
Odkrycia dokonała kanadyjska spółka Central European Petroleum, kontrolowana przez norweskich inwestorów. Firma od kilku lat posiada koncesję na tym obszarze i ma prawo do przyszłej eksploatacji złóż.
Według WNP Wolin East jest największym odkryciem naftowym w historii Polski. Do rozpoczęcia wydobycia droga jest jednak jeszcze długa. Inwestycja musi przejść kolejne etapy przygotowań, konieczne jest także uzyskanie wymaganych zgód.
Niemieckie organizacje chcą zatrzymać wydobycie
Dodatkową przeszkodą mogą być działania organizacji ekologicznych z Niemiec. Jak podaje WNP za Business Insider Polska, przeciwnicy inwestycji planują we wrześniu przekazać Komisji Europejskiej petycję przeciwko wydobyciu. Do tej pory podpisało ją 88 tys. osób z państw sąsiadujących z Morzem Bałtyckim.
W protest zaangażowana jest m.in. organizacja Bund für Umwelt und Naturschutz Deutschland. Jedna z jej liderek, Corinna Cwielag, argumentuje, że obszar planowanego wydobycia jest szczególnie cennym ekosystemem Bałtyku, który już obecnie znajduje się pod silną presją zanieczyszczeń.
Ekolodzy wskazują na ryzyko wycieku ropy
Przedstawicielka BUND zwróciła również uwagę na bliskość europejskich morskich obszarów chronionych. Według przytoczonych informacji zaczynają się one około 200 metrów od wcześniejszego miejsca prowadzenia odwiertu.
Organizacja wskazuje, że ewentualne rozpoczęcie wydobycia mogłoby wiązać się m.in. z podwodnym hałasem, zanieczyszczeniami oraz ryzykiem wycieku ropy. Są to argumenty przedstawiane przez przeciwników planowanej inwestycji.
Powstała koalicja przeciwko inwestycji
BUND postanowił zwiększyć skalę działań i utworzył koalicję z innymi niemieckimi organizacjami zajmującymi się ochroną środowiska. Do inicjatywy dołączyły m.in. Niemieckie Stowarzyszenie Ochrony Środowiska, WWF oraz inicjatywa obywatelska Lebensraum Vorpommern.
Celem sojuszu jest niedopuszczenie do eksploatacji odkrytych surowców. Na razie jednak wydobycie i tak nie może się rozpocząć – inwestycja pozostaje na etapie przygotowań i wymaga uzyskania niezbędnych zgód.













