Close Menu
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
What's Hot
Zakupy powyżej 10 tys. euro. Firmy zażądają danych klienta – Biznes Wprost

Zakupy powyżej 10 tys. euro. Firmy zażądają danych klienta – Biznes Wprost

3 lipca, 2026
Leszek Kraskowski wyszedł na wolność. Prezes TV Republika wpłacił poręczenie – Wprost

Leszek Kraskowski wyszedł na wolność. Prezes TV Republika wpłacił poręczenie – Wprost

3 lipca, 2026
Nowy sędzia TK nadal czeka na ślubowanie. Postanowił wysłać pismo do Kancelarii Prezydenta

Nowy sędzia TK nadal czeka na ślubowanie. Postanowił wysłać pismo do Kancelarii Prezydenta

3 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Właśnie w
  • Zakupy powyżej 10 tys. euro. Firmy zażądają danych klienta – Biznes Wprost
  • Leszek Kraskowski wyszedł na wolność. Prezes TV Republika wpłacił poręczenie – Wprost
  • Nowy sędzia TK nadal czeka na ślubowanie. Postanowił wysłać pismo do Kancelarii Prezydenta
  • Andrzej Duda komentuje po spotkaniu z generałem. Zbigniew Konwiński: Upadek
  • Rosja: Spada poparcie dla Władimira Putina. Nowy sondaż
  • Państwo opłaca składki ZUS. Kto znajduje się na liście? – Biznes Wprost
  • Wimbledon 2026. Hurkacz w kolejnej rundzie. Z kim zagra? – Tenis – Sport Wprost
  • 80 lat od pogromu Żydów w Kielcach. Naczelny rabin Polski: Nie możemy pozwolić, aby nas dzielił
  • Polityka Prywatności
  • Skontaktuj się z nami
  • Warunki Usługi
Nowiny PressNowiny Press
Biuletyn
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
 Pogoda Login
Nowiny PressNowiny Press
Strona Główna » 80 lat od pogromu Żydów w Kielcach. Naczelny rabin Polski: Nie możemy pozwolić, aby nas dzielił
Wiadomości

80 lat od pogromu Żydów w Kielcach. Naczelny rabin Polski: Nie możemy pozwolić, aby nas dzielił

PersonelPersonel3 lipca, 2026
Facebook Twitter WhatsApp Telegram Pinterest Email VKontakte Copy Link
80 lat od pogromu Żydów w Kielcach. Naczelny rabin Polski: Nie możemy pozwolić, aby nas dzielił

Uroczystości upamiętniające ofiary pogromu odbyły się w piątek 3 lipca, w przeddzień 80. rocznicy tragicznych wydarzeń. Zorganizowało je Stowarzyszenie im. Jana Karskiego. Obchody rozpoczęła modlitwa międzyreligijna przy grobie ofiar na cmentarzu żydowskim na Pakoszu. Po modlitwie uczestnicy udali się pod pomnik Menora, a następnie przed kamienicę przy ul. Planty 7 – miejsce związane z najtragiczniejszymi wydarzeniami z 4 lipca 1946 roku.

Bogdan Białek, honorowy prezes Stowarzyszenia im. Jana Karskiego, przypomniał o skali tragedii. – Równo 80 lat temu na ulicach naszego miasta, w budynkach i prywatnych mieszkaniach, odbyło się wielkie polowanie na ludzi tylko dlatego, że byli Żydami. Odmówiono im podstawowych praw ludzkich i złamano najbardziej fundamentalne przykazania: „Nie zabijaj” oraz „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego” – wskazał.


Zobacz wideo

Nowojorscy Żydzi straszeni muzułmańskim burmistrzem

Apel naczelnego rabina Polski

Naczelny rabin Polski Michael Schudrich podkreślił, że „ta wielka tragedia reprezentuje wiele innych horrorów z przeszłości”. – Jedno jest pewne: nie możemy pozwolić, aby pogrom w Kielcach dzielił nas także dzisiaj. To prawda, że byli tu ludzie, którzy złamali przykazanie „nie zabijaj”. Mamy jednak obowiązek pamiętać także o tym, jak wielu mamy tutaj przyjaciół. To nie jest kwestia wyboru „albo-albo”. Z jednej strony moje serce jest złamane, ale z drugiej – dzięki wam – jest pełne nadziei – powiedział Schudrich podczas uroczystości.

Wieczorem obchody mają być kontynuowane. W Filharmonii Świętokrzyskiej zaplanowano „Wieczór pamięci” z udziałem Orkiestry Klezmerskiej Teatru Sejneńskiego. Następnie w Bazylice Katedralnej ma się odbyć koncert „Dziedzictwo”, podczas którego przewidziano prawykonanie pieśni skomponowanej przez Szymona Golca do utworów poetyckich Bogdana Białka. Jak podkreślają organizatorzy, wydarzenia te mają stanowić przestrzeń pamięci, refleksji i dialogu.

Pogrom Żydów w Kielcach

Wstępem do pogromu było zaginięcie ośmioletniego Henryka Błaszczyka. 3 lipca, po dwóch dniach nieobecności, wrócił do domu. Był u krewnych 20 km od Kielc, ale ojcu opowiedział historyjkę o swoim rzekomym uwięzieniu w piwnicy budynku przy ul. Planty 7 w Kielcach. Znajdowała się tam siedziba miejscowego Komitetu Żydowskiego i tymczasowy azyl dla Żydów przejeżdżających przez miasto.

Komendant kieleckiej milicji postanowił sprawdzić wersję chłopca i wysłał na ul. Planty patrol, któremu towarzyszyli Henryk i jego ojciec. Na miejscu okazało się, że kamienica nie ma piwnicy, ale wiadomość o rzekomym porwaniu chłopca rozeszła się po mieście. W przekazywanej z ust do ust wersji mowa była już o kilkudziesięciu dzieciach, rzekomo porywanych i zabitych, żeby ich krew mogła być wykorzystana dla celów rytualnych.

Żeby uspokoić coraz bardziej agresywny tłum przed budynkiem Komitetu Żydowskiego, na miejsce wysłano patrol milicyjny. To jednak tylko podniosło emocje, bo zostało odebrane jako próba ochrony Żydów przez aparat bezpieczeństwa. Z tłumu oprócz okrzyków antyżydowskich padały hasła antyrządowe i antykomunistyczne.

Jeszcze gorzej skończyła się interwencja mundurowych w samym budynku. Zaraz po tym, gdy tam weszli, rozległy się bowiem strzały. Strzelali milicjanci, ale wśród zdezorientowanych ludzi stojących na ulicy zaczęła krążyć wiadomość o ranieniu polskiego oficera. Żołnierze zaczęli bić Żydów, wypędzali ich na plac, gdzie z kolei bił ich agresywny tłum. Byli w nim żołnierze WP, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i milicjanci.

Gdy na chwilę zrobiło się spokojniej, do pogromu przyłączyli się wychodzący z porannej zmiany robotnicy huty Ludwików. Sytuację udało się opanować dopiero drugiemu przysłanemu na miejsce pogromu oddziałowi wojska.

Według ustaleń Instytutu Pamięci Narodowej 4 lipca 1946 r. śmierć w Kielcach poniosło 37 obywateli polskich narodowości żydowskiej i trzech Polaków, którzy próbowali stanąć po stronie zaatakowanych. Część zginęła od postrzałów. 35 Żydów zostało rannych. Z ustaleń innych badaczy – m.in. prof. Joanny Tokarskiej-Bakir – śmiertelnych ofiar było więcej (40 lub 42, w tym trzech Polaków). Wśród zabitych byli m.in. dopiero co uwolnieni więźniowie hitlerowskich obozów koncentracyjnych i sowieckich łagrów oraz zdemobilizowani żołnierze dywizji kościuszkowskiej.

Część odpowiedzialności za pogrom ponosili milicjanci i funkcjonariusze innych służb mundurowych. Byli nie tylko świadkami zdarzenia – zostali przysłani, żeby chronić atakowanych Żydów, ale wzięli aktywny udział w pogromie. Wywlekali lokatorów kamienicy na ulicę i wydawali na łaskę tłumu. Kilka osób wyrzucili z okien mieszkania na drugim piętrze. Od strzału jednego z żołnierzy zginął przewodniczący Komitetu Żydowskiego w Kielcach.

Wiadomość o pogromie kieleckim błyskawicznie rozeszła się po kraju i odbiła się też głośnym echem za granicą. Z tego powodu władze, by zrzucić z siebie odpowiedzialność za tę sprawę, próbowały winę przypisać niepodległościowemu podziemiu. Z kolei tam pojawiła się teoria o prowokacji władz. Miało im rzekomo zależeć na odwróceniu uwagi społeczeństwa od innych spraw, takich jak sfałszowanie wyników referendum z 30 czerwca.

Aresztowanych zostało kilkadziesiąt osób, w tym milicjanci, żołnierze KBW i przedstawiciele lokalnych władz. Pierwszy proces odbył się już 9 lipca, nazajutrz po pogrzebie ofiar pogromu. Oskarżonymi byli m.in. gospodyni domowa, stolarz, brukarz, goniec, fryzjer, szewc, ślusarz, piekarz, woźny, b. zawodowy żołnierz i dwaj milicjanci. Jeden z oskarżonych był chory psychicznie. Z dwunastu osądzonych dziewięciu zostało skazanych na śmierć, a wyroki wykonano już 12 lipca.

W sumie w jedenastu procesach przed sądem stanęło 49 osób: 30 mundurowych i 19 cywilów. Zarzuty dotyczyły m.in. bicia, kradzieży mienia, rozpowszechniania wiadomości powodujących rozszerzenie się zajść, nawoływania do waśni narodowościowych.

W kolejnych procesach nikt nie został skazany na karę śmierci, a jedna osoba usłyszała wyrok dożywocia. Ogłaszano też kary kilkuletniego więzienia, także w zawieszeniu. Niektórych oskarżonych uniewinniono.

Sądzeni byli m.in. szef Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego (WUBP) w Kielcach, komendant wojewódzki MO i jego zastępca. Dwóch z nich uniewinniono, jeden usłyszał wyrok roku więzienia, ale po kilku miesiącach warunkowo wyszedł na wolność.

Tuż po wydarzeniach z 4 lipca biskup kielecki Czesław Kaczmarek powołał komisję do zbadania sprawy. Jej zdaniem pogrom nie miał podłoża etnicznego czy antysemickiego, ale polityczne. Duchowny uznawał, że była to prowokacja bezpieki zdominowanej przez funkcjonariuszy pochodzenia żydowskiego i miała służyć legitymizacji budowy ustroju komunistycznego w Polsce.

Z kolei propaganda rządowa o wzniecenie pogromu oskarżała „andersowców”. Celem był przede wszystkim atak na polityków określanych jako reakcyjni, m.in. Stanisława Mikołajczyka.

Przez niemal cały okres PRL sprawa wydarzeń z lipca 1946 r. była przemilczana. W 1981 r. przypomniała o nich historyk prof. Krystyna Kersten na łamach „Tygodnika Solidarność”. Dopiero w roku 1990 na fasadzie kieleckiej kamienicy odsłonięto tablice pamiątkowe.

Postępowanie w sprawie zbrodni, prowadzone przez pion śledczy IPN, zostało w 2004 r. umorzone po trwającym 13 lat śledztwie. Żaden dowód nie pozwalał – w ocenie prokuratora – przypisać konkretnemu sprawcy dokonania konkretnego przestępstwa. W postanowieniu o umorzeniu śledztwa zapisano, że „wydarzenia kieleckie z 4 lipca 1946 r. miały charakter spontaniczny i zaistniały wskutek nieszczęśliwego zbiegu kilku okoliczności natury historycznej i współczesnej”. Jedną z tych okoliczności, według pionu śledczego IPN, miał być negatywny stosunek mieszkańców Kielc do Żydów wynikający z „nadreprezentacji osób tej narodowości w organach władzy komunistycznej, zwłaszcza aparatu bezpieczeństwa”.

Tymczasem prof. Joanna Tokarska-Bakir w monografii „Pod klątwą. Społeczny portret pogromu kieleckiego” zwróciła uwagę, że atmosfera, w której doszło w Kielcach do pogromu, korespondowała z całą powojenną rzeczywistością. Przytoczyła przykłady różnych zdarzeń o podłożu antysemickim. Żydzi byli okradani i mordowani, także w miejscach publicznych – na ulicach i pociągach. Brali w tym udział również milicjanci, zmuszając napadniętych do płacenia „haraczu”. Według ustaleń prof. Tokarskiej-Bakir od marca 1945 roku do 1 lipca 1946 roku na terenie działania jednostek militarnych z siedzibą w Kielcach odnotowano ok. 100 zabójstw Żydów.

Władze zdawały sobie sprawę, że przynajmniej część tych morderstw i napadów dokonano dlatego, że Żydów powszechnie kojarzono z komunizmem. We frazeologii zbrojnego podziemia słowo „Żyd” stanowiło symbol zdrady i zaprzaństwa.

W swojej monografii prof. Tokarska-Bakir zaznaczyła również sceptyczny stosunek do teorii, że pogrom był wynikiem prowokacji.

Tumulty antysemickie i pogromy miały miejsce już przed 4 lipca 1946 r. – w Rzeszowie doszło do takich zdarzeń w czerwcu 1945 r., a dwa miesiące później w Krakowie. Do prób pogromowych dochodziło również w październiku 1945 r. w Lublinie oraz w czerwcu 1946 r. we Włocławku i Częstochowie. Wszystkie te wydarzenia były związane z opowieścią o porywaniu dzieci.

Fala tych zdarzeń, których apogeum stanowił pogrom kielecki, skłoniła znaczną część ocalałych po holokauście polskich Żydów do emigracji. Miała bardziej masowy charakter od dużo bardziej w Polsce znanej emigracji pomarcowej w 1968 r. 

Źródło: PAP

Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Telegram WhatsApp Email

Powiązane Wiadomości

Nowy sędzia TK nadal czeka na ślubowanie. Postanowił wysłać pismo do Kancelarii Prezydenta

Nowy sędzia TK nadal czeka na ślubowanie. Postanowił wysłać pismo do Kancelarii Prezydenta

„Działania antykryzysowe” między Polską i Ukrainą. Sikorski dostał propozycję od Sybihy

„Działania antykryzysowe” między Polską i Ukrainą. Sikorski dostał propozycję od Sybihy

Tragedia w Małopolsce. Nie żyje czteroosobowa rodzina

Tragedia w Małopolsce. Nie żyje czteroosobowa rodzina

Tusk walczy z lobbystami. „To, co zrobił Duda, to praktyki niedopuszczalne”

Tusk walczy z lobbystami. „To, co zrobił Duda, to praktyki niedopuszczalne”

Sikorski skomentował spotkanie z Sybihą. „Dyplomacja woli ciszę od demonstracji publicznych”

Sikorski skomentował spotkanie z Sybihą. „Dyplomacja woli ciszę od demonstracji publicznych”

Janusz Kowalski użył w Sejmie cudzej karty do głosowania. Ruch prokuratury

Janusz Kowalski użył w Sejmie cudzej karty do głosowania. Ruch prokuratury

Sprzedawali kradzione samochody. Wśród ofiar polityk Lewicy. Jest akt oskarżenia

Sprzedawali kradzione samochody. Wśród ofiar polityk Lewicy. Jest akt oskarżenia

Tusk o aferze w Szpitalu Południowym: Priorytetem jest zahamowanie zwyrodnień

Tusk o aferze w Szpitalu Południowym: Priorytetem jest zahamowanie zwyrodnień

Groził zamachem na Karola Nawrockiego. Policja ustaliła jego tożsamość

Groził zamachem na Karola Nawrockiego. Policja ustaliła jego tożsamość

Wybór Redaktora

Leszek Kraskowski wyszedł na wolność. Prezes TV Republika wpłacił poręczenie – Wprost

Leszek Kraskowski wyszedł na wolność. Prezes TV Republika wpłacił poręczenie – Wprost

3 lipca, 2026
Nowy sędzia TK nadal czeka na ślubowanie. Postanowił wysłać pismo do Kancelarii Prezydenta

Nowy sędzia TK nadal czeka na ślubowanie. Postanowił wysłać pismo do Kancelarii Prezydenta

3 lipca, 2026
Andrzej Duda komentuje po spotkaniu z generałem. Zbigniew Konwiński: Upadek

Andrzej Duda komentuje po spotkaniu z generałem. Zbigniew Konwiński: Upadek

3 lipca, 2026
Rosja: Spada poparcie dla Władimira Putina. Nowy sondaż

Rosja: Spada poparcie dla Władimira Putina. Nowy sondaż

3 lipca, 2026
Państwo opłaca składki ZUS. Kto znajduje się na liście? – Biznes Wprost

Państwo opłaca składki ZUS. Kto znajduje się na liście? – Biznes Wprost

3 lipca, 2026

ostatnie artykuły

Wimbledon 2026. Hurkacz w kolejnej rundzie. Z kim zagra? – Tenis – Sport Wprost

Wimbledon 2026. Hurkacz w kolejnej rundzie. Z kim zagra? – Tenis – Sport Wprost

3 lipca, 2026
80 lat od pogromu Żydów w Kielcach. Naczelny rabin Polski: Nie możemy pozwolić, aby nas dzielił

80 lat od pogromu Żydów w Kielcach. Naczelny rabin Polski: Nie możemy pozwolić, aby nas dzielił

3 lipca, 2026
Sikorski o możliwych prowokacjach Rosji. Zwrócił się do Putina: Wiemy, co planujesz

Sikorski o możliwych prowokacjach Rosji. Zwrócił się do Putina: Wiemy, co planujesz

3 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
2026 © Nowiny Press. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Warunki Usługi
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

Sign In or Register

Welcome Back!

Login to your account below.

Lost password?