Przeciwko wnioskowi o wotum nieufności dla ministerki klimatu głosowało 155 posłów Koalicji Obywatelskiej, 32 posłów PSL, 20 posłów Lewicy, 15 posłów Centrum, 12 posłów Polski 2050 i czterech posłów niezależnych. Za wnioskiem głosowało 186 posłów PiS, 14 posłów Konfederacji, czterech posłów Razem, czterech posłów Demokracji, dwóch posłów Konfederacji Korony Polskiej, dwóch posłów niezależnych i jeden poseł Polski 2050.
Jedynym posłem Polski 2050, który głosował za wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności, był Bartosz Romowicz. Z kolei poseł niezależny Marcin Józefaciuk głosował przeciw wnioskowi, mimo że wcześniej sam się pod nim podpisał.
Paulina Hennig-Kloska: To największy fikołek intelektualny opozycji
Przed głosowaniem odbyła się debata w Sejmie. Wnioskodawcy z PiS i Konfederacji zarzucali Hennig-Klosce m.in. brak działań ws. ograniczenia negatywnych skutków polityki klimatycznej UE. Ministerka podkreślała, że unijne cele klimatyczne zostały ustalone za rządów PiS. – Ten wniosek, muszę przyznać, to największy fikołek intelektualny ostatnich czasów w wykonaniu opozycji. Konfederacja napisała wniosek, posłowie PiS go podpisali, a dopiero dwa dni temu na komisji się zorientowali, że to jest akt oskarżenia przeciwko ośmiu latom rządu waszej koalicji – przekonywała ministerka klimatu.
– Przesunęliśmy już wejście w życie ETS 2, a teraz wiemy dobrze, że Komisja Europejska pracuje nad głęboką rewizją. Zarówno ETS, jak i ETS 2, by wdrożyć zmiany zmniejszające obciążenie dla takich krajów jak Polska – mówiła Hennig-Kloska w Sejmie. Odrzuciła także zarzuty dotyczące rzekomego zagrożenia dla bezpieczeństwa energetycznego państwa. – Taki zarzut w ustach ludzi, którzy pozostawili na koniec 23 roku polski system elektroenergetyczny w stanie praktycznie przedzawałowym, robi wrażenie. Niedobory mocy, widmo blackoutu to był wasz bilans zamknięcia – powiedziała.
Odpowiedziała także na słowa Krzysztofa Mulawy o tym, że system kaucyjny jest „skokiem na kasę Polaków” i mechanizmem optymalizacyjnym dla zagranicznych koncernów. – Jeżeli pan poseł Mulawa uważa, że w trakcie pisania ustawy wprowadzającej system kaucyjny doszło do nieprawidłowości, naruszeń, lobbingu niedozwolonego, to proszę złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez ministra Ozdobę i minister Moskwę – powiedziała. – Ja jak zwykle przygotuję dokumenty dla agentów CBA – dodała.
Pełczyńska-Nałęcz: To, czego oczekiwaliśmy, stało się
Już wcześniej kluby PSL, Lewicy i Centrum zapowiedziały w Sejmie, że zagłosują za odrzuceniem wniosku o odwołanie Pauliny Hennig-Kloski ze stanowiska ministerki klimatu i środowiska. W czwartek rano również szefowa partii Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przekazała, że ostatecznie Polska 2050 zagłosuje za odrzuceniem wniosku.
Jak zaznaczyła liderka Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, podczas spotkania z Hennig-Kloską padły dwa konkretne zobowiązania, na których partii zależało. – Po pierwsze rozliczenie z dawnej części „Czystego Powietrza” już do połowy maja oraz we wrześniu włączeniu do ustawy kaucyjnej tzw. małpek. Tak, jak powinno być, nie zważając na lobbystów, którzy wokół tej sprawy chodzą. To, czego oczekiwaliśmy, stało się – ogłosiła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz na konferencji prasowej w Sejmie.
Przedstawiciele kół poselskich (Razem, Demokracja Bezpośrednia, Konfederacja Korony Polskiej) przekazali wcześniej, że zagłosują za odwołaniem Hennig-Kloski.
Redagowała Kamila Cieślik













