Powołane przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego stowarzyszenie Rozwój Plus zaprezentowało propozycje dotyczące poprawy sytuacji demograficznej w Polsce. Wśród najważniejszych pomysłów znalazło się wprowadzenie tzw. Pensji Rodzicielskiej. Miałaby ona przysługiwać jednemu z rodziców dziecka w wieku od 0 do 3 lat i wynosić tyle, ile obowiązująca płaca minimalna (obecnie jest to 4806 zł brutto). Pieniądze miałyby być traktowane jak wynagrodzenie za pracę – objęte podatkami oraz składkami na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. W ten sposób okres opieki nad dzieckiem miałby przekładać się na wyższą przyszłą emeryturę.
– Ma to polegać na tym, że rodzic dziecka, często kobieta, ale jak w przypadku 800 plus będzie to decyzja rodziców, dostaje od państwa pensję minimalną – oskładkowaną, ozusowaną, opodatkowaną i to niesie ze sobą kilka efektów. Po pierwsze dziecko staje się elementem życiowej stabilizacji – tłumaczył w programie „Tłit” Wirtualnej Polski Marcin Horała, jeden z liderów stowarzyszenia.
Środki na Pensję Rodzicielską miałyby pochodzić z likwidacji części dotychczasowych programów. Chodzi o „Kosiniakowe”, „Babciowe”, a także 800 plus, ale tylko w przypadku dzieci do 3. roku życia.
Polacy podzieleni ws. Pensji Rodzicielskiej
Jak do pomysłu stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego podchodzą Polacy? Sprawdziła to pracownia SW Research w sondażu dla „Wprost”.
Okazuje się, że jesteśmy w tej kwestii podzieleni. Propozycję wprowadzenia Pensji Rodzicielskiej popiera 33,4 proc. ankietowanych. Nieco więcej, bo 39,1 proc. jest przeciwnego zdania. O pomyśle stowarzyszenia nie słyszało 18 proc. respondentów, a co dziesiąty (9,4 proc.) nie ma w tej sprawie zdania.












