Mimo uruchomienia w pierwszym kwartale rezerwy z Funduszu Pracy, pieniądze na aktywizację osób bezrobotnych wyczerpują się. O problemie pisze dzisiejszy Dziennik Gazeta Prawna. – W lipcu ruszyła kolejna i urzędy masowo składają wnioski o dodatkowe pieniądze. To od nich zależą nabory na programy aktywizacji bezrobotnych w drugim półroczu. Tymczasem spadek tego rodzaju usług jest widoczny w danych resortu pracy nie tylko rok do roku, ale też w porównaniu z 2024 r. – pisze gazeta.
1,5 mld zł mniej na aktywizację bezrobotnych
Z przytoczonych przez dziennik danych wynika, że na programy związane z promocją zatrudnienia, łagodzeniem skutków bezrobocia oraz aktywizacją zawodową samorządy otrzymały w tym roku 2,1 mld zł. To o 1,5 mld zł mniej niż w ubiegłym roku. Dyrektorzy urzędów pracy sygnalizowali, że odbije się to na realizacji różnych form wsparcia. Hamowanie w tym zakresie potwierdzają dane resortu pracy. Wynika z nich, że w pierwszej połowie tego roku, w zakresie aktywnych form przeciwdziałania bezrobociu, urzędy pracy zrealizowały 104 tys. usług na rzecz 44,4 tys. beneficjentów. Przed rokiem było to 176 tys. usług na rzecz 68,9 tys. organizacji.
Urzędy pracy nie kryją, że kończą nabory na kolejne edycje programów z powodu wyschniętego źródła finansowania. Przykładem jest Powiatowy Urząd Pracy w Poznaniu, który przyznaje, że aktualnie nie przyjmuje żadnych wniosków. Z kolei PUP w Katowicach zaznacza, że dysponuje już tylko budżetem na realizację już rozpoczętych form pomocy.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej uspokaja i wskazuje, że minister dysponuje rezerwą Funduszu Pracy, w ramach której na bieżąco dokonuje zwiększeń środków przyznanych samorządom na finansowanie form pomocy w danym roku budżetowym, z uwzględnieniem zgłaszanych potrzeb.
Stopa bezrobocia w Polsce rośnie
Przypomnijmy, że ze wstępnych danych resortu wynika, że stopa bezrobocia w lipcu wyniosła 5,9 proc., wobec 5,8 proc. miesiąc wcześniej. Jeśli dane te potwierdzą się (ostateczny odczyt za lipiec Główny Urząd Statystyczny przedstawi pod koniec tego miesiąca) będziemy mieli pierwszy od blisko pół roku wzrost stopy bezrobocia w naszym kraju (w lutym odnotowano 6,1 proc., wobec 6 proc. w styczniu).
Wstępne dane mogą zaskakiwać z uwagi na fakt, iż w ostatnich miesiącach mieliśmy do czynienia z tendencją malejącą i wydawało się, że w miesiącach letnich się ona utrzyma. Wakacje to bowiem czas, gdy ruszają prace sezonowe, co zazwyczaj miało wpływ na poprawę statystyk. Co prawda wzrost bezrobocia odnotowano również podczas zeszłorocznego sezonu letniego, ale tłumaczono to efektem statystycznym wynikającym ze zmian w Ustawie o rynku pracy, która weszła w życie w czerwcu 2025 roku (ułatwiała ona uzyskanie statusu osoby bezrobotnej i znosiła ograniczenia w tym zakresie dla rolników).












