-
Mieszkańcy województwa lubelskiego usłyszeli syreny alarmowe i otrzymali alert RCB związany z zagrożeniem atakiem z powietrza, który został odwołany po kilkunastu minutach.
-
W poniedziałek po południu dron uderzył po stronie ukraińskiej około 2 km od granicy z Polską w Dorohusku, nie dochodząc do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
-
Wojewoda lubelski poinformował o wprowadzeniu stanu podwyższonej gotowości służb i podwojeniu obsady Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego na noc.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Mieszkańcy woj. lubelskiego usłyszeli w poniedziałek po południu syreny alarmowe i otrzymali alert RCB o zagrożeniu atakiem z powietrza w związku z rosyjskim atakiem na terytorium Ukrainy.
Alert został odwołany po kilkunastu minutach. W poniedziałek do godz. 21.00 ogłoszono trzy alerty RCB.
Sztab kryzysowy w Lublinie. Dron spadł 2 km przed granicą z Polską
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował tego dnia po południu na platformie X, że dron odrzutowy uderzył po stronie ukraińskiej ok. 2 km od przejścia granicznego z Polską w Dorohusku. Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Wojewoda lubelski Krzysztof Komorski zwołał w poniedziałek wieczorem sztab kryzysowy, aby ze służbami podsumować działania.
Na konferencji prasowej potwierdził, że syreny uruchomiono ok. godz. 17.00 w całym regionie, a po kilkunastu minutach można było usłyszeć już alarm odwołujący zagrożenie.
– Nie było powiatu, na którego terenie syreny nie zostałyby uruchomione – sprecyzował wojewoda.
Zdaniem Komorskiego wszystkie procedury zadziałały zgodnie z planem. Przypomniał, że 17 września, gdy stwierdzono podobne zagrożenie w regionie, uruchomiono ok. 630 syren, z czego ponad 355 zdalnie. Teraz – jak wyjaśnił – była to większa liczba ze względu na montaż kolejnych cyfrowych syren. Do końca roku w woj. lubelskim ma być tysiąc syren z możliwością zdalnego uruchamiania.
„Tej nocy będziemy w stanie podwyższonej gotowści”. Wojewoda ostrzega
– Wszyscy tej nocy będziemy w stanie podwyższonej gotowości. Nasze służby będą bacznie obserwować to, co się dzieje. Śledzimy komunikaty również z terenu Ukrainy. Podwoiliśmy również obsadę w Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego, gdzie jest już dwóch dyżurnych, więc wszystkie ręce na pokład i będziemy na bieżąco reagować – zapowiedział wojewoda lubelski.
Do podobnego uderzenia drona w pobliżu przejścia granicznego w Dorohusku doszło już w nocy z 12 na 13 września. Celem była m.in. stacja paliw i węzeł kolejowy w pobliżu granicy.












