-
Jesień w Karpatach to czas kończenia wypasu na górskich halach i powrotu owiec do dolin, terminem granicznym jest dzień św. Michała Archanioła.
-
W wielu miejscowościach polskich Karpat odbywają się uroczyste jesienne redyki, a ostatnie wydarzenie zaplanowano na 7 listopada w Lipnicy Wielkiej.
-
Redyk jest tradycją wywodzącą się z wołoskiej kultury pasterskiej i wpłynął m.in. na język, muzykę oraz stroje ludności karpackiej.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Sezon jesiennych redyków w polskich Karpatach już się rozpoczął i potrwa prawdopodobnie do początku listopada. Owce stopniowo schodzą z górskich hal do dolin, a ich powrotom w wielu miejscowościach towarzyszą uroczystości, często głośna muzyka góralska.
Polskie owce schodzą z hal
Pierwszy z zapowiadanych redyków odbył się już w Węgierskiej Górce w Beskidzie Żywieckim. Kolejne wydarzenia zaplanowano w Rabce-Zdroju, Ochotnicy Górnej oraz Jazowsku na Sądecczyźnie. Owce niedługo zejdą też z okolic Polany Szymoszkowej w Zakopanem oraz z Siwej Polany u wylotu Doliny Chochołowskiej. Jednym z najbardziej znanych jesiennych wydarzeń tego typu jest też redyk w Szczawnicy.
Kolejne stada zejdą w Dzianiszu na Podhalu oraz w Kluszkowcach nad Jeziorem Czorsztyńskim. Na koniec października zaplanowano natomiast przejście owiec z Baligówki koło Czarnego Dunajca do Starego Bystrego.
Sezon jesiennych redyków zamyka wydarzenie na Orawie. 7 listopada w Lipnicy Wielkiej odbywa się „Orawski Osod na Wołoskim Szlaku”, nawiązujący do wołoskich korzeni pasterstwa karpackiego.
W zależności od pogody, wysokości i warunków na pastwiskach owce mogą pozostać w górach nieco dłużej. Mimo to przełom września i października nadal jest czasem powrotów stad, a w wielu miejscowościach odbywają się wówczas uroczyste redyki jesienne. W czasie uroczystego powrotu stad można zobaczyć baców i juhasów w tradycyjnych strojach i narzutach.
Tradycyjny redyk w Karpatach
Korzenie tej tradycji są znacznie starsze niż znane nam współczesne praktyki. Redyk jest częścią wołoskiej tradycji pasterskiej, która odegrała wielką rolę w kształtowaniu kultury Karpat. Wiosną, gdy w górach pojawiały się świeże trawy, pasterze wraz ze stadami wyruszali na wyżej położone pastwiska. Tam spędzali kilka miesięcy, wykorzystując naturalne zasoby górskich hal. Jesienią, gdy temperatury spadały, dni stawały się krótsze, a roślinność przestawała zapewniać wystarczającą ilość pożywienia, stada wracały w doliny.
Od średniowiecza przez Karpaty przemieszczali się pasterze określani jako Wołosi. Ich wędrówki prowadziły przez tereny dzisiejszej Rumunii, Ukrainy, Słowacji, Polski, Czech, Węgier i Bałkanów. Przynosili ze sobą określony styl pasterstwa, oparty na sezonowym przemieszczaniu stad pomiędzy pastwiskami położonymi w dolinach a wyżej położonymi halami. Często więc w Karpatach można spotkać wielkie stada owiec wraz z juhasami i towarzyszące im gromady psów.

Wołoska kultura pasterska pozostawiła po sobie ślady nie tylko w sposobie hodowli owiec. Wpłynęła również na język, muzykę, stroje, kuchnię, architekturę i obyczaje mieszkańców Karpat. Z tego dziedzictwa wywodzą się między innymi elementy współczesnej kultury góralskiej Podhala, Beskidów, Orawy czy Sądecczyzny.
Jesienny redyk był dawniej przede wszystkim momentem zakończenia pracy na halach. Powrót stada oznaczał, że kolejny cykl pasterski dobiegł końca. Owce trafiały do gospodarstw, gdzie pozostawały przez zimę.
Karpaty nie były dawniej podzielone kulturowo tak wyraźnie, jak współczesne granice państw. Górskie szlaki, sezonowe wędrówki i handel sprzyjały kontaktom między mieszkańcami różnych regionów. Pasterze przemieszczali się wraz ze stadami, a wraz z nimi wędrowały język, muzyka, zwyczaje oraz sposoby budowania schronów.













