-
Nowy gatunek pingwina został odkryty na Wyspach Kerguelena dzięki badaniom genetycznym, które ujawniły istotne różnice niewidoczne w anatomii ptaka.
-
Wyspy Kerguelena zamieszkują do tej pory cztery gatunki pingwinów, a nowo opisany Pygoscelis kerguelensis jest pierwszym takim odkryciem od ponad 100 lat.
-
Uniwersytet Kalifornijski w Berkeley informuje, że pingwiny białobrewe należy podzielić na cztery odrębne gatunki, a siedliska trzech z nich są zagrożone przez zmiany klimatu.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Wyspy Kerguelena to część Francuskich Terytoriów Południowych i Antarktycznych. Archipelag obejmuje ok. 300 skalistych wysp pochodzenia wulkanicznego i leży w południowej części Oceanu Indyjskiego, na południowy wschód od Afryki. Choć położony jest stosunkowo daleko od lądolodu, przyrodniczo należy do strefy subantarktycznej.
Dlatego mieszkają tu pingwiny, a także inne zwierzęta strefy polarnej – np. płetwonogie jak kotiki antarktyczne (krewni uchatek), słonie morskie czy amfitryty lamparcie, czyli lamparty morskie. To niezwykle drapieżne foki polujące zwłaszcza na miejscowe pingwiny.
Pingwiny są tu dość liczne. Wyspy Kerguelena nie są bowiem zamieszkane przez ludzi i zwierzęta mórz południowych mają tu dobre warunki do rozwoju. Archipelag zamieszkuje kolonia pingwinów królewskich, pingwinów złotoczubych oraz także należących do skoczów pingwinów skalnych. No i są pingwiny białobrewe, które charakteryzują się białymi kępkami piór nad oczami. To sprawia, że ich spojrzenie jest głębokie i niezapomniane.
Pingwinów jest więcej niż nam się zdawało
Do tej pory wydawało się, że istnieją cztery gatunki pingwinów kergueleńskich, ale teraz okazuje się, że jest i piąty. To ptak, który wygląda w zasadzie identycznie jak pingwin białobrewy. Różnią go od niego niemal wyłącznie detale genetyczne, bo nie widać różnic nawet w anatomii. Te detale genetyczne są jednak bardzo istotne.
„Communications Biology” informuje o tym odkryciu, otwiera się w nowym oknie i podaje, że zrozumienie dywergencji linii rozwojowych ma kluczowe znaczenie dla odkrycia ukrytej bioróżnorodności. Dywergencja to rozdzielanie się linii rozwojowych wychodzących z jednego punktu wyjścia, czyli w tym wypadku na naszych oczach dochodzi do ewolucyjnego rozdzielania się gatunków pingwinów. Oko tego nie wyłowi, ale genetyka już tak.
Dywergencja adaptacyjna, izolacja geograficzna i cechy cyklu życiowego napędzają specjację, a to jest czysta i dostrzegalna ewolucja. Pingwiny białobrewe latami traktowane były jako jeden gatunek i okazuje się, że niesłusznie. A skoro tak, to podobnie może być i z innymi zwierzętami.
Wyspy Kerguelena mają swój gatunek pingwina białobrewego
Ostatnim odkrytym gatunkiem pingwinów był wspomniany skocz skalny z 1921 r. Teraz mamy nowy gatunek z Wysp Kerguelena nazwany Pygoscelis kerguelensis. A badacze zakładają, że takich gatunków pingwina białobrewego może być więcej, nawet cztery. To bowiem gatunek, który nie mieszka na twardym lądolodzie antarktycznym jak pingwiny cesarskie. On zamieszkuje rozległe tereny wokół Antarktydy, wiele subantarktycznych wysp i archipelagów. To są wyspy oddalone od siebie, więc dochodzi do różnicowania się zwierząt. Np. na Wyspach Crozet, Marion i Macquarie żyje Pygoscelis taeniata, a do tego rodzaju należą jeszcze pingwiny adeli i pingwiny maskowe.
Uniwersytet Kalifornijski w Berkeley informuje, że pingwiny białobrewe należy podzielić na cztery odrębne gatunki, w tym nowo rozpoznany gatunek z Kerguelena. Siedliska trzech z nich są zagrożone przez zmiany klimatu. Ponieważ ptaki żywią się rybami, krylem, kałamarnicami i mątwami, nie oddalają się daleko od swojej kolonii lęgowej i gniazdują w tym samym miejscu rok po roku. W rezultacie populacje na odizolowanych wyspach rozwinęły adaptacje behawioralne. Doprowadziło to do specjacji w ciągu ostatnich 300 tys. lat. Powstały nowe gatunki.












