-
Na plażach środkowego wybrzeża pojawiły się ciemne, oleiste grudy, a Urząd Morski w Słupsku pobrał próbki do badań laboratoryjnych.
-
Trwają działania mające ustalić charakter i pochodzenie substancji, a do czasu uzyskania wyników służby apelują o unikanie kontaktu z materiałem.
-
Usunięcie substancji z plaż planowane jest po otrzymaniu wyników badań, które zdecydują o sposobie jej utylizacji.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Informacja o obecności ciemnej substancji na plażach wpłynęła do Urzędu Morskiego w Słupsku podczas weekendu. W poniedziałek, 28 września pracownicy urzędu przeprowadzili oględziny wskazanych miejsc i rozpoczęli działania mające ustalić charakter oraz pochodzenie materiału.
Urząd podkreśla, że sam wygląd substancji nie pozwala obecnie na jednoznaczne stwierdzenie, czy rzeczywiście jest to materiał ropopochodny. Zarządzono jednak zakaz wejścia na plaże.
Odkrycie nad Bałtykiem. Próbki pobrano do badań
W związku z ujawnieniem na plaży substancji potencjalnie niebezpiecznej, pochodzenia ropopochodnego, Dyrektor Urzędu Morskiego w Słupsku podjął decyzję o czasowym zamknięciu plaż na wysokości gminy i miasta Ustka.
„Na obecnym etapie nie jest możliwe jednoznaczne określenie rodzaju substancji wyłącznie na podstawie jej wyglądu” – przekazał Urząd Morski w Słupsku.
Pobrane próbki zostały przekazane do specjalistycznych badań. Dopiero ich wyniki pozwolą ustalić, z czego składa się substancja i jakie ma właściwości. „Wyniki badań pozwolą na ustalenie rodzaju substancji oraz ocenę jej właściwości” – informuje urząd.
Do czasu zakończenia badań nie wiadomo również, czy znalezisko może stanowić zagrożenie dla ludzi lub środowiska. Dlatego służby apelują o zachowanie ostrożności.
Osoby wypoczywające nad morzem zostały ostrzeżone przed ewentualnym oddziaływaniem zanieczyszczenia. Powinny unikać dotykania ciemnych grudek i plam, zabierania ich z plaży oraz przenoszenia w inne miejsce. Szczególną uwagę powinni zwrócić opiekunowie psów, aby zwierzęta nie miały kontaktu z nieznaną substancją.
Służby przygotowują się do sprzątania i apelują o ostrożność
Urząd Morski w Słupsku prowadzi rozpoznanie miejsc, w których pojawiła się substancja. Po ustaleniu jej charakteru mają zostać podjęte działania związane z jej usunięciem. „Urząd Morski w Słupsku podjął działania związane z rozpoznaniem i zabezpieczeniem miejsc występowania substancji” – czytamy w oficjalnym komunikacie.
Za uprzątnięcie materiału z objętych zgłoszeniami odcinków plaży odpowiadać będzie Urząd Morski w Słupsku, ale dopiero po wynikach badań będzie można ocenić, jaka forma utylizacji substancji jest najlepsza. Służby będą informować na bieżąco o wynikach analizy laboratoryjnej.
Bałtyk może wyrzucać na brzeg różnego rodzaju materiały, w tym pozostałości substancji ropopochodnych. Takie przypadki wymagają jednak każdorazowo ustalenia ich składu i źródła. Nie oznacza to przy tym, że każda czarna lub brunatna substancja znaleziona na piasku jest ropą czy paliwem. Bez badań laboratoryjnych jej pochodzenie może być trudne do określenia.












