Prezes Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz omawiał z szefem Zondacrypto Przemysławem Kralem szczegół transakcji podczas pobytu w Monako – wynika z informacji Onetu. Do spotkania doszło w listopadzie zeszłego roku. Portal ustalił, że wartość stacji szacowano na 80 mln zł, a 20-procentowy pakiet akcji miał kosztować około 16 mln zł.
Prawnik Krala dostał list intencyjny ws. zakupu akcji Telewizji Republika
Onet dotarł do listu intencyjnego, który podpisał Sakiewicz. Wspomniano w nim o „transakcji polegającej na nabyciu lub objęciu przez Inwestora lub podmiot przez niego wskazany akcji Spółki (przy czym Spółka zastrzega sobie prawo zbadania sytuacji korporacyjnej, w tym właścicielskiej oraz wyników finansowych takiego podmiotu), które zapewnią Inwestorowi udział w kapitale zakładowym Spółki na poziomie od 5 proc. do 20 proc.”.
Onet ustalił, że podpisany przez Sakiewicza list wysłano do prawnika Krala, ale ostatecznie umowa nie została zawarta. W grudniu ubiegłego roku pojawiły się pierwsze informacje o problemach Zondacrypto z wypłatami środków dla inwestorów.
Tomasz Sakiewicz o rozmowach z szefem Zodacrypto
Tomasz Sakiewicz przyznał w rozmowie z Onetem, że negocjował z Kralem zakup akcji Telewizji Republika. – Rzeczywiście mieli plan zainwestowania, ale to ja osobiście powstrzymałem jego realizację, bo zaczęliśmy mieć obawy, czy będzie to dla nas bezpieczne. Prawnicy wymienili się wstępnymi informacjami, ale stwierdziliśmy, że się nie jesteśmy zainteresowani i tyle – powiedział.
Sakiewicz zaprzeczył zarazem, aby jego wizyta w Monako, do której doszło dwa dni przed przekazaniem prawnikowi Krala listu intencyjnego, dotyczyła planowanej transakcji. – Te rozmowy zaczęły się wcześniej i skończyły się niczym. Okazało się, że mają problemy finansowe i nie było o czym rozmawiać – wyjaśnił prezes Telewizji Republika.
Onet podkreślił jednak, że pierwsze doniesienia na temat kontrowersji wokół Zondacrypto nie zakończyły współpracy Republiki ze spółką zarządzającą tą giełdą kryptowalut. Stacja Sakiewicza wyświetlała reklamy Zodacrypto do końca marca tego roku.
Waldemar Żurek: Jest przełom w śledztwie ws. Zondacrypto
Prokuratura Regionalna w Katowicach prowadzi śledztwo ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto, o czym pisaliśmy w Gazeta.pl. Chodzi o podejrzenia oszustwa na szkodę klientów oraz prania brudnych pieniędzy. We wtorek 25 sierpnia minister sprawiedliwości Waldemar Żurek powiedział, że w śledztwie doszło do przełomu, choć nie chciał zdradzić szczegółów. Tłumaczył, że nie może ich podać ze względu na dobro postępowania.
W śledztwie dotyczącym giełdy kryptowalut Zondacrypto zawiadomienie o przestępstwie złożyło już 3600 osób. Policja przeszukała 63 miejsca związane z działalnością firmy i jej pracowników – pisze Marcin Pietraszewski na Wyborcza.pl.
Roman Giertych: Przemysław Kral przedłożył do dyspozycji prokuratury ogromny majątek
TVP Info ustaliło nieoficjalnie, że Przemysław Kral zgodził się współpracować z prokuraturą i otrzymał status małego świadka koronnego. Z kolei Roman Giertych przekazał we wpisie na X, że od maja jest obrońcą Krala.
Według informacji „Wyborczej” Przemysław Kral, prezes giełdy Zondacrypto, wciąż przebywa poza Polską. Informacja o tym, że mógł pójść na współpracę z prokuraturą, wywołała panikę w obozie prawicy – pisze Dominika Wielowieyska na Wyborcza.pl.
„W trakcie czynności procesowych p. Kral przedłożył do dyspozycji prokuratury ogromny majątek, który łącznie z tym, który został zabezpieczony już wcześniej przez organy ścigania, powinien wystarczyć do zaspokojenia wszystkich pokrzywdzonych, którzy zgłosili się jako tacy do prokuratury. Na tym etapie to wszystko, co mam do powiedzenia w tej sprawie” – napisał Giertych.


