Pojawia się zatem pytanie, dlaczego Aryna Sabalenka ma stracić swoją pozycję? To wynika z zasad, jakie funkcjonują przy naliczaniu punktów w rankingu WTA. I tu jest jeszcze ciekawiej, bo wychodzi na to, że… średnio opłacalne było wygrywanie przez Sabalenkę US Open 2025.


Jak to możliwe? W tym samym czasie Jelena Rybakina odpadła w IV rundzie rywalizacji w Nowym Jorku. Z tego właśnie względu, broniąc punktów zdobytych w NYC w ubiegłorocznej edycji, nawet w przypadku końcowego triumfu – Sabalenka jedynie wyrówna to, co zgarnęła punktowo przed rokiem.


Kazaszka, niezależnie od finałowej batalii, w zderzeniu z IV rundą US Open 2025 – jest i będzie zdecydowanie na plus.

Aryna Sabalenka jak Iga Świątek? Wielkie emocje przed finałem US Open


Nie ulega wątpliwości, że scenariusz z finałem Sabalenka – Rybakina, jest najlepszym z możliwych, biorąc pod uwagę obecny układ sił w kobiecym tenisie. Białorusinka była liderką przez 99 tygodni. Wcześniej numerem 1 była Iga Świątek. Polska tenisistka dokonała zresztą ciekawej sztuki, związanej z walką o miano najlepszej rankingowo zawodniczki na świecie.


Po raz pierwszy Świątek została liderką rankingu WTA 4 kwietnia 2022 roku. Polka była numerem 1 przez kolejnych 75 tygodni. Następnie Świątek została przeskoczona przez Sabalenkę. Trwało to osiem tygodni. Polka zanotowała jednak kapitalny finisz w sezonie 2023, z pamiętnym zwycięstwem w WTA Finals. Dzięki temu Swiątek wróciła na rankingowy szczyt, na którym utrzymywała się przez kolejne 50 tygodni. Po tym okresie Sabalenka znów przejęła fotel liderki i nie oddała go aż do… 14 września 2026 roku.


Białorusinka w obecnym sezonie grała jednak mocno w kratkę. Trudno zatem doszukiwać się niesprawiedliwości w systemie naliczania punktów rankingu światowego. Rybakina konsekwentnie budowała swój wynik, wygrywając w 2026 roku kilka istotnych imprez – na czele z wielkoszlemowym Australian Open.


Można mieć jednak przekonanie graniczące z pewnością, że Sabalenka zrobi wszystko, żeby odebrać pozycję liderki Kazaszce. Białorusinka powtórzyłaby tym samym sztukę, której Świątek dokonała na tenisistce z Mińska w szalonej końcówce sezonu 2023.


Czy tak się faktycznie stanie, czas pokaże. Pierwsza odsłona bitwy Sabalenki z Rybakiną już podczas finału US Open 2026.

Share.
Exit mobile version