-
31-letnia mieszkanka Orlando zginęła w rzece Econlockhatchee na Florydzie w wyniku ataku aligatora podczas kąpieli.
-
Po zdarzeniu schwytano dwa duże aligatory, a specjalistyczne badania mają ustalić, który z nich odpowiada za atak; dochodzenie trwa.
-
Eksperci podkreślają, że śmiertelne ataki aligatorów są rzadkie, a służby na Florydzie zalecają korzystanie wyłącznie z wyznaczonych kąpielisk i ostrożność w pobliżu zbiorników wodnych.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Do tragedii doszło końcem czerwca. Kobieta wraz z partnerem i przyjaciółką wybrała się na pieszą wycieczkę. W trakcie wędrówki grupa zatrzymała się, aby ochłodzić się w rzece w pobliżu szlaku Barr Street Trailhead w hrabstwie Seminole. Woda miała około jednego metra głębokości. Nagle pojawił się aligator i zaatakował kobietę, łapiąc ją za ręce.
Tragedia na Florydzie. Śmiertelny atak aligatora
Partner kobiety próbował uwolnić ofiarę z paszczy drapieżnika i wezwał natychmiast służby ratunkowe. Obrażenia były zbyt duże, pomimo szybkiej reakcji ratowników poszkodowana zmarła w drodze do szpitala.
Po zdarzeniu służby ruszyły na poszukiwania gada, który miał zaatakować. Schwytano dwa duże aligatory znajdujące się w pobliżu miejsca ataku. Jeden z nich mierzył ok. 4 metrów, a drugi ok. 3,8 metra – doniosły służby.
Według specjalistów osobnik o długości 4 metrów należy do wyjątkowo dużych przedstawicieli swojego gatunku. Od obu zwierząt pobrano próbki do badań, które mają pomóc ustalić, który z nich był odpowiedzialny za śmiertelny atak.
-
14-latek dręczył małego aligatora. Wszystko nagrała kamera
-
Wielka ryba z pyskiem jak aligator powraca. Jest w wieku dinozaurów
Aligatory występują powszechnie na Florydzie
Przedstawiciele FWC określili to wydarzenie jako niezwykle tragiczną sytuację. Był to kolejny śmiertelny atak dużego gada w Ameryce Północnej – dwa dni wcześniej w meksykańskim Puerto Vallarta krokodyl zabił 28-letniego mężczyznę.
Aligatory występują w południowo-wschodnich Stanach Zjednoczonych. Największa ich populacja żyje na Florydzie, szacuje się ją na ok. 1,3 mln osobników. Występują tam niemal we wszystkich naturalnych zbiornikach słodkowodnych – jeziorach, rzekach, bagnach, mokradłach oraz licznych kanałach.
Spotkanie aligatora na Florydzie jest zjawiskiem powszechnym i stosunkowo rzadko dochodzi do ataków, zwłaszcza śmiertelnych. Większość tych zwierząt unika kontaktu z ludźmi. Do niebezpiecznych sytuacji dochodzi najczęściej podczas pływania w miejscach zamieszkiwanych przez aligatory, zwłaszcza o świcie i po zmroku, kiedy są one najbardziej aktywne.
Poza Florydą aligatory żyją również w Luizjanie, Georgii, Alabamie, Missisipi, Karolinie Południowej, Karolinie Północnej, Teksasie, Arkansas oraz w części Oklahomy.
Służby zalecają korzystanie wyłącznie z wyznaczonych kąpielisk oraz zachowanie szczególnej ostrożności w pobliżu rzek, jezior i terenów podmokłych.


