Do katastrofy doszło w nocy z 15 na 16 sierpnia na autostradzie M3 w rejonie miejscowości Mezokeresztes. Autokarem, należącym do podkarpackiego przewoźnika, wracała do Polski grupa pielgrzymów z Medziugorie w Bośni i Hercegowinie. Podróżowało nim 59 osób – 57 pasażerów i dwóch kierowców.
Kierowca odmówił wyjaśnień
Prokuratura Okręgowa w Krośnie poinformowała w piątek (18 września), że otrzymała informację z Prokuratury Rejonowej w Miszkolcu o decyzji węgierskiego sądu.
W środę (16 września) sąd zdecydował o przedłużeniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania wobec kierowcy autokaru do 18 grudnia. Postanowienie w tej sprawie nie jest prawomocne.
Krośnieńska prokuratura poinformowała również, że sukcesywnie otrzymuje materiały z czynności procesowych prowadzonych przez węgierskie organy śledcze. Dokumenty są na bieżąco tłumaczone przez tłumacza przysięgłego języka węgierskiego.
Wśród przekazanych materiałów znalazł się między innymi protokół przesłuchania polskiego kierowcy. Wynika z niego, że mężczyzna odmówił złożenia wyjaśnień w sprawie okoliczności wypadku.Śledztwo w sprawie katastrofy prowadzone jest równolegle przez stronę węgierską i polską, przy stałej wymianie materiałów procesowych między prokuraturami obu krajów.
Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech
W wypadku zginęło 12 osób, 10 zostało przetransportowanych do szpitali w bardzo ciężkim stanie, a pozostałych 37 pasażerów odniosło lekkie obrażenia. Wszystkie ofiary były dorosłymi mieszkańcami województwa podkarpackiego. Większość podróżnych pochodziła z Podkarpacia, a dwie osoby z województwa małopolskiego.
W sierpniu Sąd Rejonowy w Miszkolcu zastosował wobec kierowcy tymczasowy areszt na miesiąc. Rzecznik prokuratury regionu Borsod-Abaúj-Zemplén Tamás Barkó informował wówczas PAP, że według dotychczasowych ustaleń do wypadku doszło prawdopodobnie wskutek zaśnięcia kierowcy za kierownicą.
Na początku września doszło do kolejnego wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Wówczas osiem osób doznało lekkich obrażeń w wypadku polskiego autokaru z pielgrzymami w Zalalovo w zachodniej części kraju.


