-
Johann Wadephul sprzeciwił się apelowi Donalda Trumpa o masowe wycofanie się państw z Międzynarodowego Trybunału Karnego i podkreślił znaczenie tej instytucji.
-
Prezydent USA wezwał społeczność międzynarodową do opuszczenia struktur MTK, określając trybunał jako zbójecką instytucję i wyrażając sprzeciw wobec jego jurysdykcji nad amerykańskimi obywatelami.
-
Międzynarodowy Trybunał Karny działa od 2002 roku, zrzesza 125 państw członkowskich i prowadzi postępowania dotyczące najpoważniejszych zbrodni, a USA, Izrael, Rosja oraz Turcja nie uznają jego jurysdykcji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Szef niemieckiej dyplomacji Johann Wadephul odrzucił apel Donalda Trumpa o masowe wycofanie się państw z Międzynarodowego Trybunału Karnego.
– Oczywiście, że tego nie zrobimy – powiedział w wyemitowanym w środę wywiadzie dla stacji radiowej „Deutschlandfunk”. Stwierdził również, że MTK jest „ważną instytucją”.
Niemcy odrzuciły pomysł Trumpa. „Część historii naszej cywilizacji”
– Szczerze mówiąc, nie do końca rozumiem ten apel. (…) To jedna z dziedzin, w których rzeczywiście musimy uznać godną ubolewania różnicę w polityce w stosunku do administracji amerykańskiej – stwierdził Wadephul.
Niemiecki minister spraw zagranicznych podkreślił następnie, że MTK jest „częścią historii naszej cywilizacji, opartej na zasadach porządku„. – Trybunał jest wyrazem podziału władzy, praworządności i naszego postrzegania zasad humanitaryzmu – zaznaczył.
MTK „zbójecką instytucją”. Trump z apelem dla członków ONZ
We wtorek, prezydent USA namawiał społeczność międzynarodową do opuszczenia struktur MTK, którą określił jako „zbójecką instytucję”.
– Nigdy nie pozwolimy, aby nasi żołnierze ani ktokolwiek inny byli ścigani lub poddawani pokazowym procesom przez antyamerykański trybunał, który nie ma nad nami jurysdykcji – powiedział Trump. Dodał, że jest on tworzony przez „grupę złych ludzi”.
Jak przypomniała DPA, Stany Zjednoczone nie uznają MTK i coraz częściej nakładają na niego oraz jego przedstawicieli sankcje. Według agencji jednym z głównych powodów niechęci Waszyngtonu do Trybunału jest wydanie przez organ nakazu aresztowania premiera Izraela Binjamina Netanjahu w związku z wojną w Strefie Gazy.
Międzynarodowy Trybunał Karny z siedzibą w Hadze od 2002 roku prowadzi postępowania w sprawie najpoważniejszych zbrodni, takich jak ludobójstwo, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości. W jego strukturach znajduje się 125 państw członkowskich.
Oprócz Stanów Zjednoczonych nie uznaje go również Izrael, Rosja i Turcja.
Źródło: DPA


