Tegoroczny 63. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu odbywał się w dniach 4-7 czerwca. W programie festiwalu znalazły się m.in. konkurs „Debiuty”, jubileuszowe koncerty Lady Pank, Justyny Steczkowskiej i Ani Wyszkoni, koncert „Hip-hop. Jedno podwórko 2” i koncert w hołdzie Magdzie Umer i Agnieszce Osieckiej.
Jednym z artystów występujących na opolskiej scenie był raper Eldo. We wpisie opublikowanym na Facebooku ponad miesiąc po festiwalu, 28 lipca, artysta poinformował, że „Telewizja Polska do dnia dzisiejszego nie zapłaciła za Festiwal w Opolu pracującym przy nim ludziom”.
„Z informacji, które dostaliśmy, nikt nie został jeszcze rozliczony. W tym układzie setki muzyków, sesyjnych, tancerzy, makijażystki, fryzjerki, panie z garderób, bramka, technika, akustycy do dzisiaj nie dostali kasy za ten event” – pisał raper.
Festiwal w Opolu i opóźnienia w wypłatach. TVP: Przejściowy charakter
Interpelację w tej sprawie do ministerki kultury i dziedzictwa narodowego Marty Cienkowskiej skierowali pod koniec lipca posłowie PiS Dariusz Matecki i Przemysław Drabek. Parlamentarzyści przedstawili listę 21 pytań, w tym m.in. o to, czy resort wie o sprawie i czy zwrócił się do likwidatora TVP o szczegółowe wyjaśnienia.
Portal Gazeta.pl dotarł do treści pisma, które w związku z tą interpelacją skierował do resortu kultury likwidator Telewizji Polskiej Daniel Gorgosz. W piśmie datowanym na 21 sierpnia przedstawiciel TVP przyznał, że publiczna telewizja „funkcjonuje obecnie w szczególnie wymagających warunkach finansowych”.
„Sytuacja ta jest związana z brakiem stabilnych, przewidywalnych i systemowych źródeł finansowania działalności nadawcy publicznego, co w sposób istotny wpływa na możliwości planowania oraz zarządzania bieżącą płynnością finansową Spółki” – czytamy. Gorgosz dodał, że TVP stara się „racjonalizować koszty”.
„Terminowe regulowanie wszystkich zobowiązań nie zawsze jest możliwe w oczekiwanych terminach. Należy jednak podkreślić, że Telewizja Polska traktuje rzetelne wywiązywanie się ze swoich zobowiązań jako jeden z podstawowych standardów współpracy z kontrahentami i partnerami biznesowymi” – zaznaczył likwidator TVP.
Odnosząc się do Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, Daniel Gorgosz podkreślał, że TVP jest w stałym kontakcie z osobami, które pracowały przy jego organizacji.
„Ewentualne opóźnienia dotyczące części zobowiązań nie wynikają z kwestionowania zasadności zgłaszanych należności ani z braku woli ich uregulowania przez Spółkę. Mają one charakter przejściowy i pozostają przede wszystkim konsekwencją wskazanych wyżej ograniczeń związanych z płynnością finansową” – dodał.
Daniel Gorgosz nie zdecydował się na ujawnienie szczegółowych danych dotyczących poszczególnych umów i wartości rozliczeń, tłumacząc to tajemnicą przedsiębiorstwa, poufnością relacji handlowych i ochroną interesów gospodarczych spółki i kontrahentów.
W czwartek ok. godz. 16 zwróciliśmy się z prośbą do biura prasowego TVP o informację, czy wszystkie osoby pracujące przy festiwalu otrzymały już zaległe wynagrodzenia. Do chwili publikacji tego tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Problemy finansowe TVP. W tle dotacje z budżetu
Tylko w tym roku TVP dostała 1,15 mld zł dotacji z budżetu państwa. W czwartek „Presserwis” podał, że we wrześniu ministerka kultury Marta Cienkowska zdecydowała o przyznaniu Telewizji Polskiej kolejnych 180 mln zł.
Media informowały w ostatnich dniach, że Telewizja Polska ma obecnie kilkutygodniowe zaległości w wypłatach wynagrodzeń dla swoich współpracowników.
– Poruszenie jest duże, bo nikt nie informuje współpracowników o opóźnieniach. Wypłaty nie przychodzą i nikt nie mówi, dlaczego i kiedy to się zmieni. Informacje o możliwych transzach są korytarzowe. Pracownice działów finansowych po prostu wyłączają telefony. Nikt nie informuje, że opóźnienie wyniesie trzy dni albo dwa tygodnie – mówił jeden z rozmówców portalu Wirtualnemedia.pl
– Nie otrzymaliśmy wypłat za sierpień. Także za lipiec przelewy były opóźnione. Teraz słyszymy, że nie wiadomo, czy do końca września otrzymamy wynagrodzenia za ubiegły miesiąc – opowiadał z kolei informator poznańskiej „Gazety Wyborczej”.
„Telewizja Polska jest w trakcie końcowych uzgodnień z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego dotyczących kolejnej transzy środków na realizację misji publicznej. Spółka spodziewa się ich uruchomienia w najbliższych dniach. Przejściowe ograniczenia płynności spowodowały kilkudniowe opóźnienia w wypłatach części współpracowników. TVP podejmuje działania, aby zobowiązania zostały uregulowane możliwie szybko” – przekazała Telewizja Polska w odpowiedzi na pytania skierowane przez portal Wyborcza.pl.


