– Była ewakuacja przejść granicznych z Ukrainą, dlatego że trwał zmasowany atak rosyjski na Ukrainę i było zagrożenie, że część napadu powietrznego dotrze w pobliże przejść. Działalność przejścia w Dorohusku została zawieszona i rozpoczęto ewakuację – powiedział w środę (16 września) na antenie rozgłośni Mroczek.

Ewakuacja przejść granicznych z Ukrainą

W Kijowie w środę rano słychać było eksplozje – poinformowała Agencja Reutera, powołując się na relacje świadków. Władze miejskie, cytowane przez agencję Interfax-Ukraina, przekazały, że na skutek ataku bezzałogowców na zachodnich obrzeżach stolicy wybuchł pożar w pomieszczeniach magazynowych.

Zobacz wideo Pociąg relacji Kijów-Warszawa, w który uderzył dron, dotarł do Warszawy

Ukraińskie aplikacje służące do monitorowania sytuacji w przestrzeni powietrznej, bazujące na zgłoszeniach od użytkowników komunikatora Telegram i podobnych źródeł, poinformowały w środę rano o obecności rosyjskich dronów odrzutowych nad obwodem wołyńskim, graniczącym z Polską.

Jak opisywaliśmy na Gazeta.pl, w związku z aktywnością rosyjskich dronów nad Ukrainą lotnictwo wojskowe operowało w polskiej przestrzeni powietrznej. Mieszkańcy powiatów na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu otrzymali alert RCB.

Wiceszef MSWiA przypomniał, że „Rosjanie zaatakowali przejścia graniczne w Mołdawii, Rumunii, a z soboty na niedzielę (12 na 13 września – red.) zaatakowali bardzo blisko przejść granicznych po stronie ukraińskiej”, więc „zagrożenie istnieje”.

Mroczek podkreślił, że konieczne jest wzmacnianie przejść granicznych. – Przygotowaliśmy ochronę samych funkcjonariuszy, którzy pracują przy przejściach, (…) sposób ewakuacji funkcjonariuszy i podróżnych. (…) Wprowadziliśmy taką organizację przejścia granicznego, by na czas zagrożenia w przejściu pozostawało jak najmniej środków transportu, które mogą zwiększyć szkody w wyniku napadu – tłumaczył. 

MSWiA wzmacnia posterunki Straży Granicznej

W odpowiedzi na zagrożenia związane z rosyjską agresją żołnierze 4. i 18. Pułku Saperów wzmacniają zabezpieczenia na granicy z Ukrainą. Dla Straży Granicznej budują osłony i posterunki z wykorzystaniem systemu HESCO. „To wymagająca służba i praca zespołowa, której celem jest zwiększenie bezpieczeństwa oraz wsparcie funkcjonariuszy SG” – napisał w serwisie X wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.

Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował z kolei o wzmacnianiu posterunków Straży Granicznej. „Wczoraj wieczorem zakończyło się wzmacnianie posterunków Straży Granicznej na przejściu granicznym w Dorohusku. Dziękuję Wojsku Polskiemu i Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi za sprawnie przeprowadzoną operację” – czytamy.

Wiceszef MSWiA: Rosjanie weszli na kolejny szczebel

W nocy z soboty na niedzielę (12 na 13 września) w trakcie ataków Rosji na Ukrainę polskie wojsko poderwało myśliwce, a służby ostrzegały mieszkańców regionów przygranicznych przed zagrożeniem. Jeden z rosyjskich dronów uderzył w pociąg relacji Kijów-Warszawa przed granicą z Polską, inny w stację paliw w pobliżu przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin.

Nawiązując do rosyjskiego ataku na pociąg relacji Kijów-Warszawa, Mroczek podkreślił, że Rosjanie „prowadzą agresywną politykę w stosunku do państw, które wspierają Ukrainę, by wystraszyć i zniechęcić do pomocy”. – A teraz weszli na kolejny szczebel – stwierdził. 

Share.
Exit mobile version