We wtorek Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że umorzyła śledztwo w sprawie „dwóch wież”. Rzecznik prasowy Piotr Antoni Skiba przekazał, że do czasu uzyskania tłumaczenia postanowienia na język niemiecki śledczy nie będą podawać szczegółowych podstaw tej decyzji.
Do decyzji prokuratury odniósł się pełnomocnik austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera Roman Giertych. „Prokurator Małgorzata Szeroczyńska, która pomimo przegranej w sądzie nie dopatrzyła się dwa tygodnie temu przestępstwa w tym, jak dwóch rosłych policjantów złamało drobnej nastolatce rękę za to, że protestowała w obronie prawa do demonstracji kobiet przeciwko wyrokowi TK, dzisiaj, zgodnie z tym czego się spodziewałem po uchylaniu 80 proc. moich pytań do Jarosława Kaczyńskiego, umorzyła śledztwo w sprawie II wież” – napisał na platformie X.
„Znamienne jest też to, że Prokuratura Okręgowa w Warszawie odsunęła od prowadzenia tej sprawy prokurator Ewę Wrzosek tylko dlatego, że PiS wykorzystało śmierć Barbary Skrzypek do oskarżeń wobec prokuratora i pełnomocników pokrzywdzonego” – dodał Giertych.
„Tak zdumiewającej zmiany prokuratora tylko dlatego, że potencjalny podejrzany wykrzykuje do pełnomocnika pokrzywdzonego: „Morderco!” nie widziano w historii prokuratury. I na miejsce Wrzosek wskazano prok. Szeroczyńską. Była to bezczelna manipulacja. Nie zmienia się składu prowadzącego śledztwo z tego powodu, że tym których śledztwo dotyczy nie podoba się prokurator” – dodał poseł KO.
Giertych zapowiedział również złożenie zażalenia na decyzję prokuratury w sprawie umorzenia śledztwa dotyczącego tzw. dwóch wież. „Ale bez uchylenia przez TK przepisów, które zabetonowały prokuraturę dla PiS, nawet wygrana w sądzie, jak widać na przykładzie dziewczyny z ręką w tytanie, nie spowoduje żadnej refleksji po stronie prokuratorów” – podkreślił.
Dubois: Giertych okazał się wielkim prorokiem
Pełnomocnik Geralda Birgfellnera Jacek Dubois poinformował, że jego klient nie zna motywów decyzji prokuratury. – Mogę powiedzieć jedno: mecenas Roman Giertych okazał się wielkim prorokiem – stwierdził Dubois w rozmowie z TVN24. Odniósł się do wypowiedzi Giertycha, który reprezentował Birgfellnera. Giertych krytykował sposób prowadzenia sprawy przez prokuraturę.
Radio Wnet ustaliło nieoficjalnie, że podstawą umorzenia był art. 17 par. 1 pkt 1 Kodeksu postępowania karnego. Przepis ten mówi, że postępowanie zostaje umorzone, gdy „czynu nie popełniono albo brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie jego popełnienia”.
Sprawa „dwóch wież”
Jarosław Kaczyński 10 czerwca złożył zeznania w charakterze świadka, o czym pisaliśmy w Gazeta.pl. Przesłuchanie trwało około dziewięciu godzin. Rzecznik prokuratury przekazał, że prezes PiS odpowiedział na wszystkie zadane mu pytania.
Śledztwo dotyczące „dwóch wież” warszawska prokuratura wszczęła w lutym 2025 roku. W ostatnim czasie prowadziła je Małgorzata Szeroczyńska. Radio Wnet przekazało, że to właśnie Szeroczyńska zdecydowała o umorzeniu postępowania.
Sprawa jest związana z niezrealizowanymi planami wybudowania dwóch wieżowców na warszawskiej działce należącej do powiązanej z PiS spółki Srebrna. W ramach śledztwa badano możliwość doprowadzenia austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości poprzez wprowadzenie go w błąd.
Tekst jest aktualizowany


