W skrócie
-
Samolot linii Lufthansa wrócił pilnie do Aten z powodu silnego zapachu z tylnej części maszyny.
-
177 pasażerów oraz siedmioosobowa załoga zostali ewakuowani przy użyciu zjeżdżalni ratunkowych, trzy osoby doznały obrażeń i otrzymały pomoc na miejscu.
-
Podróżni skierowali się na zastępcze loty, a samolot przeszedł dodatkowy przegląd techniczny.
Do groźnego incydentu doszło w poniedziałek po południu na lotnisku w Atenach, gdzie samolot linii Lufthansa, zmierzający do Monachium, musiał pilnie zawrócić kilkanaście minut po starcie.
Przyczyną decyzji o powrocie na lądowisko był intensywny zapach, który roztaczał się w tylnej części maszyny. Na pokładzie znajdowało się 177 pasażerów i siedmiu członków załogi.
Grecja. Groźny incydent na pokładzie samolotu, są ranni
Załoga Airbusa A321 zgłosiła awarię zgodnie z ustalonymi procedurami i uzyskała zgodę na priorytetowe lądowanie. Samolot wylądował bez utrudnień i samodzielnie dotarł na miejsce postojowe.
Pasażerowie zostali ewakuowani z pokładu z wykorzystaniem zjeżdżalni ratunkowych. W trakcie przeprowadzania procedury trzy osoby odniosły obrażenia – otrzymały pomoc medyczną i zostały przewiezione do szpitala.
Podróżni zostali skierowani na zastępcze loty, a sam samolot trafił na dodatkowy przegląd techniczny. Linie lotnicze wyraziły ubolewanie z powodu incydentu i przeprosiły pasażerów.
„Bezpieczeństwo pasażerów i załogi jest zawsze naszym najwyższym priorytetem” – podkreślono. Nie wiadomo, co dokładnie było przyczyną awarii.
Źródła: Die Welt, Greek City Times












