„Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki” – ogłosiła w czwartek wieczorem Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Jak wyjaśniła, powodem jest głosowanie nad dwukadencyjnością samorządów. „Tak zdecydował dziś Sejm. Wygraliśmy! Zmiana, której chce 75% Polaków dojdzie do skutku!” – napisała minister funduszy i polityki regionalnej.
Sejm odrzucił propozycję PSL, by znieść dwukadencyjność. Widoczne były jednak podziały wewnątrz klubów parlamentarnych.
„Stało się to jednak pomimo głosów K15X. Koalicja, w tym niestety znaczna część posłów Polski 2050, stanęła przeciw ludziom, a za politykierskimi układami. To nie pierwsza taka decyzja koalicji, ale fundamentalnie ważna” – dodała.
Pełczyńska-Nałęcz odchodzi z rządu. Gramatyka: Indywidualna decyzja
Jak podkreśla Michał Gramatyka w rozmowie z Interią, o odejściu Pełczyńskiej-Nałęcz dowiedział się z mediów społecznościowych. – Rozumiem i szanuję tę decyzję. Kilka ostatnich dni to była nieustanna krytyka minister – podkreślił.
Zapytaliśmy, czy rząd czekają dalsze zmiany i odejścia polityków Polski 2050. – Proszę pytać pana premiera – powiedział krótko. Dopytywaliśmy czy sam odejdzie z funkcji wiceministra cyfryzacji. – Dlaczego mam odchodzić? Mam wiele rozpoczętych spraw do dokończenia – zaznaczył.
Przekazał nam również, że decyzja Pełczyńskiej-Nałęcz była decyzją indywidualną i nie była wcześniej omawiana na klubie parlamentarnym. Dodał, że Polska 2050 pozostaje w koalicji rządzącej.
Dwukadencyjność utrzymana. Głosowanie w Sejmie
W głosowaniu ws. zniesienia dwukadencyjności w samorządach wzięło udział 437 posłów: 213 zagłosowało za, 215 było przeciw, a dziewięcioro wstrzymało się od głosu. 23 parlamentarzystów nie głosowało.
PSL nie zebrało pełnego poparcia koalicji. W KO, Lewicy, Centrum i Polsce 2050 łącznie 15 posłów zagłosowało przeciw, a czworo wstrzymało się od głosu. Przeciwnicy zmian wygrali różnicą trzech głosów. W Polsce 2050 głosowało 12 osób. Sześć za, trzy przeciw.
„Wam tu wszystkim kochani bardzo dziękuję za wspólne działanie. Przez prawie trzy lata zrobiłam z Wami maksimum tego, co mogłam. Zabraliśmy deweloperom dopłaty, daliśmy ludziom jawne ceny mieszkań. Mieszkania przestały drożeć, ruszyliśmy horrendalnie niesprawiedliwy system podatkowy. KPO zainwestowaliśmy w 100 proc.” – napisała Pełczyńska-Nałęcz.
„Partię zostawiam w rękach jej założyciela, który odszedł, ale jednak wrócił. Życzę mu, by przypomniał sobie w imię jakich wartości szedł do władzy” – dodała. Oznacza to, że Polską 2050 pokieruje Szymon Hołownia.
Jakub Krzywiecki
-
Rozpad Polski 2050. Na sejmowych korytarzach przerzucają się oskarżeniami
-
Przejdą na stronę opozycji? Suchoń: Krążą plotki. Mam nadzieję, że nie zdradzą







