-
Czterodniowy tydzień pracy. Pierwsze efekty testów
-
Nie jest kolorowo. Tyle samo zadań w krótszym czasie daje się we znaki
-
Czy krótszy tydzień pracy obejmie wszystkich zatrudnionych?
-
Czterodniowy tydzień pracy na świecie. Jak to działa?
Rządowy pilotaż skróconego czasu pracy prowadzony przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wszedł w fazę testową 1 stycznia 2026 roku i potrwa do końca grudnia.
Głównym celem inicjatywy jest wykazanie, które modele rzeczywiście się sprawdzają, dlatego pracodawcy otrzymali możliwość dopasowania rozwiązań do specyfiki swoich branż, zespołów i sposobu działania instytucji.
Do naboru zgłosiły się 1994 firmy i podmioty publiczne, a wybrane organizacje rozpoczęły testowanie między innymi czterodniowego tygodnia pracy, krótszych dniówek, dodatkowych dni wolnych w miesiącu oraz modeli mieszanych. Program zakłada utrzymanie pełnych wynagrodzeń i dotychczasowych warunków zatrudnienia.
Czterodniowy tydzień pracy. Pierwsze efekty testów
Pierwszym efektom programu przyjrzał się „Dziennik Gazeta Prawna”, analizując doświadczenia firm, samorządów i innych podmiotów uczestniczących w pilotażu. Z relacji pracodawców wynika, że pracownicy bardzo szybko zaczęli wykorzystywać dodatkowy czas wolny na odpoczynek, sprawy rodzinne i wydłużanie weekendów poprzez łączenie wolnych dni z urlopami.
W części organizacji zauważono również spadek liczby zwolnień lekarskich, lepsze planowanie obowiązków i większą dyscyplinę w wykonywaniu zadań, ponieważ zespoły zaczęły bardziej świadomie zarządzać czasem pracy.
W wielu miejscach skrócenie tygodnia pracy wymusiło też inwestycje w technologie usprawniające codzienne funkcjonowanie, takie jak systemy kolejkowe, moduły powiadomień SMS, rejestratory czasu pracy czy rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję do obsługi części procesów administracyjnych.
Nie jest kolorowo. Tyle samo zadań w krótszym czasie daje się we znaki
Znacznie trudniejsza sytuacja pojawia się jednak tam, gdzie praca musi być wykonywana w sposób ciągły i bez ograniczania dostępności usług dla mieszkańców lub klientów.
Samorządy, instytucje kultury, jednostki pomocy społecznej i urzędy podkreślają, że krótszy tydzień pracy wymaga precyzyjnego układania grafików, reorganizacji dyżurów i dokładniejszego podziału obowiązków pomiędzy zespołami.
Część uczestników pilotażu zwraca uwagę, że na obecnym etapie wdrażania presja w niektórych działach nawet wzrosła, ponieważ ta sama liczba zadań musi zostać wykonana w krótszym czasie. Pierwsze doświadczenia pokazują, że skrócenie czasu pracy najlepiej sprawdza się tam, gdzie wcześniej uporządkowano procesy, zwiększono poziom automatyzacji i stopniowo przygotowano organizację do zmian, zamiast sprowadzać reformę wyłącznie do prostego zmniejszenia liczby godzin w harmonogramie.
Czy krótszy tydzień pracy obejmie wszystkich zatrudnionych?
Na razie krótszy tydzień pracy funkcjonuje wyłącznie w formule ograniczonego pilotażu. Inicjatywa finansowana jest z rezerwy Funduszu Pracy i działa na podstawie umów zawieranych pomiędzy wybranymi pracodawcami a Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Pozostałych pracowników nadal obowiązują standardowe normy: maksymalnie 8 godzin pracy dziennie i przeciętnie 40 godzin tygodniowo. Sam pilotaż został podzielony na kilka etapów obejmujących przygotowanie organizacji, całoroczne testowanie nowych modeli pracy w 2026 roku oraz ocenę wyników, która ma zakończyć się wiosną 2027 roku.
Pomysłodawcy nie zdecydowali się jeszcze na konkretny model zmian dla całej gospodarki. W debacie publicznej pojawiają się najczęściej dwie propozycje: czterodniowy tydzień pracy albo krótsze dniówki przy zachowaniu pięciu dni roboczych.
Wyniki pilotażu mają pokazać, czy krótszy czas pracy wpływa na wydajność, absencję, zdrowie pracowników, koszty działalności i stabilność organizacji, szczególnie w branżach wymagających stałej obsługi lub pracy zmianowej.
Czterodniowy tydzień pracy na świecie. Jak to działa?
Duże znaczenie mają również doświadczenia zagraniczne, ponieważ wiele państw testowało już różne warianty krótszego tygodnia pracy. W Wielkiej Brytanii po zakończeniu głośnego pilotażu większość uczestniczących firm zdecydowała się utrzymać nowe rozwiązania, wskazując między innymi na mniejszy poziom stresu i wypalenia zawodowego.
Islandia rozwija pomysł krótszego tygodnia pracy głównie poprzez branżowe porozumienia między pracodawcami i związkami zawodowymi, natomiast Belgia dopuściła możliwość wykonywania pełnego tygodniowego wymiaru godzin w cztery dłuższe dni.
-
Statystyki L4 ujawniają poważny problem. Jedna przyczyna daje się we znaki
-
Koniec długoletniego sporu. ZUS pokazał skalę podwyżek i pełny bilans zmian













