Karol Nawrocki wygłosił przemówienie w środę 23 września na szczycie ONZ w Nowym Jorku. Karol Nawrocki powiedział, że obecnie mamy do czynienia „z jednym z najtrudniejszych momentów” od czasu powołania Organizacja Narodów Zjednoczonych. Prezydent dodał, że „u źródeł powstania ONZ znajduje się błąd pierwotny, który do dziś rzutuje na wiarygodność systemu”.
– ONZ powstała jako odpowiedź na największą tragedię w dziejach ludzkości, na drugą wojnę światową, ale nie została oparta na prostej i fundamentalnej zasadzie, że za każdą winą musi iść odpowiedzialność, a czasami sprawiedliwa kara – powiedział Nawrocki. Dodał, że Polska znajdowała się pod okupacją sowieckiej Rosji, gdy powstawała ONZ. – Zadośćuczynienie za tamten czas i tamte winy nigdy nie zostało Polsce okazane – stwierdził.
Nawrocki dodał, że brak konsekwencji wobec państw odpowiedzialnych za zbrodnie wpływa negatywnie na obecną sytuację świata. – Swoisty grzech pierworodny powojennego porządku tworzy przestrzeń dla powrotu dawnych, agresywnych ambicji i metod działania – powiedział.
– Rosja destabilize sytuację w Europie poprzez jawną napaść, przeprowadzanie operacji hybrydowych, aktów dywersyjnych i sabotażu, a także ignorując kolejne rezolucje tego Zgromadzenia. Wykazuje się tą samą imperialną pychą, która w przeszłości prowadziła do niewyobrażalnych cierpień oraz tragedii dwóch wojen światowych – stwierdził Nawrocki.
Polski prezydent podkreślił, że sytuacja, gdy stały członek Rady Bezpieczeństwa ONZ, jakim jest Rosja, „usiłuje, bezskutecznie, lecz z pełnym okrucieństwa uporem, podbić sąsiednie państwo i zdestabilizować cały region”, stanowi zaprzeczenie zasad wyznawanych przez sygnatariuszy Karty Narodów Zjednoczonych. – Nie jest za późno, by przywrócić prymat prawa międzynarodowego i wzmocnić fundamenty systemu, w którym zasady mają znaczenie – dodał.
Artykuł jest aktualizowany
Źródło: PAP












