– Choć dzisiaj cieszę się razem z wami wszystkimi, to mam przekonanie, że dzisiejsze problemy w Rzeczypospolitej to nie są już problemy tylko polityczne. To są problemy ustrojowe, fundamentalne, zasadnicze. Powiedzmy sobie szczerze, że żyjemy dzisiaj w momencie, w którym konflikt polityczny poszedł za daleko, niszczy wspólnotę, niszczy rodziny, przekracza wszelkie możliwe granice – mówił w niedzielę prezydent Karol Nawrocki na placu Zamkowym.
– Poszedł za daleko, bo niszczy ustrój i fundamenty państwa polskiego, instytucje państwowe, które mają być trwałe, mają być silne, mają budować państwo, Rzeczpospolitą, jej ciągłość, jej długie trwanie, instytucje państwowe zaangażowane do walki politycznej i partyjnej z horyzontem 4 albo 5-letnim, instytucje państwowe wykorzystywane do twardej walki politycznej i partyjnej – dodał.
– A system praworządności, który ma drodzy państwo mitygować nastroje społeczne, wspólnie z tymi instytucjami produkuje kolejny chaos i kolejne społeczne konflikty. Trzeba powiedzieć temu „dość” i mieć świadomość, że się na to nie zgadzamy – przekonywał Karol Nawrocki.
Karol Nawrocki: Tak dalej być nie może, że władza rozkłada się na dwa ośrodki
Prezydent podkreślił, że „Polska jest dzisiaj w momencie konstytucyjnym”. – Konstytucja z roku 1997. Szanuję i dziękuję jej twórcom, była potrzebna, była niezbędna. Jestem i będę jej strażnikiem do samego końca, mojego albo jej. Chcę to jasno państwu powiedzieć – zaznaczył. Dodał, że „potrzebujemy dziś konstytucji nowej generacji, konstytucji roku 2030” i „trzeba zmodernizować konstytucję z 1997 roku albo ją zmienić”.
– Konstytucja z roku 1997 była potrzebnym momentem kompromisu w czasach transformacji ustrojowej, zupełnie innych czasach. Dzisiaj Polska jest częścią Unii Europejskiej, jesteśmy członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego. Wierzę, że za moment będziemy stałym członkiem grupy G20. Zmieniło się wszystko na świecie. Za naszą wschodnią granicą trwa wojna – wyliczał Nawrocki.
– Musimy mieć taką odwagę jak oni, jak twórcy Konstytucji 3 maja, odwagę rozpocząć dyskusję o nowej konstytucji, o konstytucji nowej generacji roku 2030. Musimy raz na zawsze zdecydować się, czy chcemy, aby narodem rządzili ci, którzy są wybierani w demokratycznych wyborach wolą suwerena narodu, czy chcemy im oddać i władzę i odpowiedzialność, czy chcemy, by władza zarządzała wami, drogi narodzie, za sprawą układów partyjnych, politycznych i architektury politycznej, odrywając władzę od narodu – dodał prezydent.
Karol Nawrocki zaznaczył, że „demokracja to są rządy większości z uszanowaniem mniejszości”. – Ordynarna blokada przez mniejszość praw większości to nie jest demokracja – wskazywał. – Nie odpowiem dzisiaj narodowi, jaki system powinniśmy wybrać, czy system premierowski, czy system prezydencki. Ale powiem wam, że tak dalej być nie może, że władza w Polsce rozkłada się na dwa ośrodki – stwierdził.
Rada Nowej Konstytucji. Karol Nawrocki: Wielkie akty potrzebują dyskusji
Prezydent nawiązał też do powołanej w niedzielę Rady Nowej Konstytucji. Zaznaczył, że to właśnie ona ma pracować nad „konstytucją nowej generacji”.
Do wręczenia aktów powołania doszło na Zamku Królewskim, niedługo przed wystąpieniem Karola Nawrockiego. Do rady weszli: były marszałek Sejmu Marek Jurek, były europoseł PiS, prof. Ryszard Legutko, konstytucjonalistka prof. Anna Łabno, konstytucjonalista dr hab. Ryszard Piotrowski, były marszałek Sejmu, doktor nauk prawnych Józef Zych, była prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska oraz Barbara Piwnik, sędzia w stanie spoczynku, była ministerka sprawiedliwości w rządzie Leszka Millera.
– Bardzo dziękuję profesjonalistom, dziękuję ludziom odważnym i ludziom, którzy mają różny pogląd, nawet na stawiane przeze mnie tezy, a dziś rozpoczęli swoją pracę w Radzie Nowej Konstytucji. Dziękuję za to, że reprezentujecie państwo różne środowiska, a dzięki wam i dzięki temu, że jesteście różni, Pałac Prezydencki stanie się właśnie miejscem debaty w odpowiedzialności politycznej i społecznej, debaty w odpowiedzialności za ciągłość państwa. Wasza różnorodność i różne światopogląd gwarantuje to, że będzie to uczciwa debata, do której zapraszam wszystkich – mówił prezydent.
– Problem jest dzisiaj zdiagnozowany, ale nad rozwiązaniami musimy pracować wspólnie. Konstytucje nie powstają w ciszy. Wielkie akty potrzebują dyskusji. Potrzebują wyjątkowych osób intelektualistów, którzy patrzą szeroko. Państwo to gwarantujecie i dziękuję za to, że dzisiaj możemy zainicjować powstanie Rady Nowej Konstytucji – dodał.
Nawrocki zapowiedział, że „kolejnym etapem będzie powołanie ekspertów, konstytucjonalistów, prawników, ale także ekspertów wielu dziedzinach społecznych”. – A z drugiej strony wysłałem już zaproszenia do wszystkich kół parlamentarnych polskiego Sejmu. Wierzę, że wszyscy, którzy mają w sercu troskę o przyszłość Rzeczpospolitej, naszych kolejnych pokoleń, wszyscy przedstawiciele polskiego Sejmu usiądą w Pałacu Prezydenckim razem z naszym korpusem do pracy nad nową konstytucją. Zapraszam wszystkich – zaapelował.


