Ekwadorskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych „podjęło działania dyplomatyczne wobec rządów Argentyny i Polski w celu uzyskania wsparcia niezależnych oraz bezstronnych obserwatorów i lekarzy medycyny sądowej, którzy przyczynią się do zapewnienia przejrzystości, obiektywizmu i rzetelności procesu dochodzeniowego” – poinformował resort w komunikacie zamieszczonym na platformie X.
Przełom ws. śledztwa po śmierci Moniki Silvy Koniuszek. Ekwador zwrócił się do Polski
W odpowiedzi na te działania Sąd Najwyższy Argentyny „zgodził się udzielić wsparcia technicznego poprzez udział dwóch biegłych medyków sądowych, którzy będą pełnić funkcję obserwatorów na warunkach wymaganych przez rząd Ekwadoru” – dodano.
Ekwadorskie MSZ zaznaczyło, że konsultuje działania z polskimi władzami. „Ekwador utrzymuje otwarte kanały koordynacji z władzami Polski i oczekuje na ich odpowiedź w sprawie wniosku o współpracę techniczną, złożonego w tej sprawie” – zaznaczono.
Monika Silva Koniuszek była prezeską fundacji La Integridad. Zgłaszała przypadki domniemanej korupcji miejscowych władz, w tym nieprawidłowości w handlu ziemią w prowincji Santa Elena. 8 czerwca została znaleziona martwa w swoim mieszkaniu w miejscowości Montanita. Okoliczności jej śmierci nie zostały jak dotąd wyjaśnione.
Minister spraw wewnętrznych Ekwadoru John Reimberg początkowo oświadczył, że prawdopodobnie aktywistka odebrała sobie życie. Tę hipotezę szybko zakwestionowały jednak lokalne media, przypominając między innymi, że kobieta informowała wcześniej o otrzymywanych groźbach. Takiej wersji wydarzeń nie wierzyli również bliscy i współpracownicy kobiety.
Kanał internetowy La Defensa podał nieoficjalnie, że podczas autopsji na głowie kobiety znaleziono ranę zadaną jej przed śmiercią. Władze nie potwierdziły jak dotąd tej informacji.
Marsz ku pamięci Polki zmarłej w Ekwadorze. „Była bardzo kochana”
O szybkie i niezależne śledztwo apelowały do rządu w Quito delegatura UE w Ekwadorze i Międzyamerykańska Komisja Praw Człowieka. Ekwadorska prokuratura ogłosiła w ubiegłym tygodniu, że zabiega o współpracę międzynarodową w śledztwie. Reimberg zapewnił natomiast, że nakazał, aby przeprowadzono je „z największą szybkością i przejrzystością”.
W poniedziałek (15 czerwca) w prowincji Santa Elena dziesiątki osób wzięły udział w marszu ku pamięci polskiej aktywistki. Uczestnicy manifestacji, zorganizowanej tydzień po jej śmierci, wzywali do przejrzystego śledztwa w tej sprawie. – Nikt tu nie wierzy, że Monika się zabiła. Żądamy dogłębnego dochodzenia, żeby dowiedzieć się dokładnie, co stało się z nią tego dnia – zaznaczyła Cristina, jedna z uczestniczek marszu.
Kobieta podkreśliła, że Monika Koniuszek Silva była bardzo ważna dla lokalnej społeczności. – Nie tylko ujawniała korupcję w prowincji i na szczeblu krajowym. Prowadziła też działalność dobroczynną, pomagała ludziom. Była tu bardzo kochana – dodała Cristina.
Uczestnicy zdradzili także plany namalowania muralu poświęconego aktywistce i nadania jej imienia jednej z ulic w dzielnicy.


