-
Policja zatrzymała kierowcę BMW, który według ustaleń miał ścigać się ze sprawcą śmiertelnego potrącenia na przejściu dla pieszych w Nowym Sączu.
-
Do wypadku doszło, kiedy Volkswagen Passat wyprzedził samochód ustępujący pierwszeństwa i z dużą prędkością potrącił przechodzącego przez pasy mężczyznę.
-
Ekspert określił zdarzenie jako „morderstwo drogowe”, podczas gdy radny miasta zwrócił uwagę na obowiązki pieszych oraz interpretację przepisów ruchu drogowego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
O zatrzymaniu kolejnej osoby – kierowcy BMW – poinformowała w poniedziałek nowosądecka policja.
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 17.30 na alei Józefa Piłsudskiego w Nowym Sączu. Gdy jadący prawym pasem samochód osobowy ustąpił pierwszeństwa pieszemu, 50-latek z psem wszedł na oznakowane przejście dla pieszych.
W tym momencie nadjeżdżający z tyłu Volkswagen Passat zaczął wyprzedzać osobówkę lewym pasem, z dużą prędkością uderzając bezpośrednio w wyłaniającego się zza samochodu pieszego.
Mężczyzna zginął na miejscu.
Nowy Sącz. Śmiertelne potrącenie na pasach. Nowe informacje
„W toku dalszych czynności ustalono, że 21-latek (sprawca wypadku – red.) prawdopodobnie brał udział w nielegalnym wyścigu z innym samochodem marki BMW. W wyniku podjętych działań policjanci ustalili, że tym samochodem kierował 20-letni mieszkaniec Sądecczyzny” – przekazała policja w komunikacie.
Jak dodano, mężczyzna w niedzielę wieczorem został zatrzymany, po czym osadzony w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych w Komendzie Miejskiej Policji w Nowym Sączu.
„W dniu jutrzejszym będzie doprowadzany do Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu i przesłuchiwany przez prokuratora” – podano.
Policja w komunikacie przekazała także, że na krótko po zdarzeniu 21-latek został przebadany na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. „Badanie wykazało, że był trzeźwy. Mężczyźnie została również pobrana krew do badań” – poinformowano.
Pieszy zginął na pasach w Nowym Sączu. Ekspert o „morderstwie drogowym”
Tragiczny wypadek z Nowego Sącza wzbudził duże dyskusje w przestrzeni publicznej. Opinię na temat zdarzenia na antenie Polsat News wyraził ekspert do spraw bezpieczeństwa ruchu drogowego Łukasz Zboralski. Jego zdaniem wypadek można określić mianem „morderstwa drogowego„.
Choć specjaliści wprost potępiają manewr wyprzedzania na wysokości przejścia dla pieszych, inne zdanie na temat sytuacji zdaje się mieć nowosądecki radny. Wpis Leszka Gieńca w mediach społecznościowych wywołał kontrowersje.
„To straszna tragedia, ale jest jeszcze jedna rzecz. Pierwsza sprawa jest taka, że pierwszeństwo faktycznie ma (ten – red.), który wchodzi na pasy lub jest na pasach i to prawda. Ale przepisy o ruchu drogowym mówią też wyraźnie, że (pieszy – red.) nie może wejść na pasy bezpośrednio pod jadący samochód” – napisał radny.
Tymczasem nagranie, którego nie udostępniamy z racji na jego drastyczny charakter, jasno pokazuje, że pieszy prawidłowo wszedł na pasy, jeszcze zanim wjechał na nie pędzący Volkswagen.
-
Biegli o tragicznym wypadku na A1. Wstrząsające dane, „nie spotkałem się”
-
Spowodował tragiczny wypadek, uciekł ze szpitala. Prokuratura wydała list gończy












