Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji pracuje nad zmianami w nadawaniu polskiego obywatelstwa – przypomniał w niedzielę (10 maja) resort. Założenia nowelizacji ustawy o obywatelstwie polskim MSWiA przedstawiło w październiku 2025 roku. Osoba starająca się o obywatelstwo musiałaby rozwiązać test składający się z ok. 40 pytań oraz znać język polski co najmniej na poziomie B2.

MSWiA planuje zmiany w nadawaniu polskiego obywatelstwa cudzoziemcom

„Proponowane przez rząd zmiany mają na celu podniesienie rangi polskiego obywatelstwa poprzez wprowadzenie jasnych kryteriów merytorycznych, które zapewnią, że osoby je otrzymujące będą w pełni zintegrowane ze wspólnotą narodową” – wyjaśniło MSWiA.

Zobacz wideo Hiszpania znalazła sposób na migrację. Premier Pedro Sanchez idzie pod prąd

Zapowiadany test ma także sprawdzać „poziom integracji z polskim społeczeństwem”, a także „znajomość historii, wartości i zasad naszego kraju”. Konieczne ma być podpisanie aktu lojalności wobec RP. Aby dostać polskie obywatelstwo, wymagany będzie też minimum ośmioletni pobyt w Polsce oraz polska rezydencja podatkowa – wynika z informacji ministerstwa.

Do propozycji ministerstwa odniósł się wiceprezes PiS Przemysław Czarnek, który przypomniał o złożonym własnym projekcie ustawy „Zero taryfy ulgowej”.

„To konkretne rozwiązania: drugie wykroczenie powinno oznaczać deportację cudzoziemca. A polskie obywatelstwo nie może być rozdawane jak kupony promocyjne. Polskie obywatelstwo to zaszczyt, a nie administracyjna formalność. Nasz projekt zakłada m. in. minimum 10 lat legalnego pobytu w Polsce oraz obowiązkową znajomość języka polskiego na wysokim poziomie” – napisał w serwisie X.

Spór o nowelizację ustawy o obywatelstwie polskim. Prezydent i PiS złożyli własne projekty

We wrześniu 2025 roku prezydent Karol Nawrocki skierował do Sejmu własny projekt nowelizacji ustawy o obywatelstwie polskim. Prezydencka propozycja przewiduje wydłużenie z trzech do 10 lat minimalnego okresu nieprzerwanego pobytu w Polsce (na podstawie zezwolenia na pobyt stały, zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego Unii Europejskiej lub prawa stałego pobytu) wymaganego do uznania cudzoziemca za obywatela polskiego.

W odniesieniu do projektu prezydenta szef MSWiA Marcin Kierwiński stwierdził, że w Polsce nie ma takiej praktyki, aby ktoś po trzech latach otrzymywał obywatelstwo. – To jest okres nie krótszy niż osiem lat – doprecyzował. W jego ocenie „ministrowie pana prezydenta wprowadzili go w błąd”. Jak ocenił wydłużenie czasu, jeżeli chodzi o zdobycie polskiego obywatelstwa, to uproszczenie problemu, który – zdaniem Kierwińskiego – jest znacznie szerszy.

W październiku ubiegłego roku projekt nowelizacji ustawy o obywatelstwie polskim złożyli do Sejmu również posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Według zaproponowanych przepisów uzyskanie obywatelstwa miałoby być trudniejsze niż dotychczas. Podczas całego, wydłużonego do dziesięciu lat okresu, cudzoziemiec musiałby stale żyć na terenie Polski i posiadać stały dochód. W przypadku małżeństw Polaków z obcokrajowcami cudzoziemiec musiałby stale przebywać w Polsce sześć lat. Projekt nowelizacji zakładał również wprowadzenie wymogu potwierdzenia znajomości języka polskiego na poziomie C1 w trakcie obowiązkowego egzaminu certyfikatowego, obejmującego część ustną i pisemną.

W styczniu br. Sejm odrzucił projekt PiS. Podczas debaty nad nim wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Magdalena Roguska przypomniała, że trwają prace nad rządowym projektem zmian. 

Share.
Exit mobile version