Proces w tej sprawie ruszył w maju 2025 r. W kwietniu warszawski sąd uznał aktywistki Ostatniego Pokolenia za winne oblania farbą Pomnika Syreny. Wymierzył im karę sześciu miesięcy ograniczenia wolności, polegającego na nieodpłatnych pracach społecznych w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Nakazał im też wypłatę nawiązek w kwocie 33 tys. zł.
Prokuratura nie wniesie apelacji
– Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście – Północ w Warszawie uznała, że wyrok nie jest dotknięty żadnymi wadami, które uzasadniałyby zaistnienie w sprawie jakichkolwiek względnych przesłanek odwoławczych, ani bezwzględnych. W tym stanie rzeczy odstąpiono od wniesienia apelacji w tej sprawie – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.
Obrońca aktywistek mec. Radosław Baszuk powiedział PAP, że dwa tygodnie temu złożył apelację w tej sprawie. – Chcemy zmiany wyroku i uniewinnienia – dodał. W związku z tym sprawa trafi do sądu drugiej instancji.
Pomnik Syreny oblany farbą w Dzień Kobiet
Do oblania stołecznego Pomnika Syreny doszło 8 marca 2024 r. na bulwarze gen. Pattona. – To jest Alarm! Dzisiaj jest dzień kobiet. Nasze ciężko wywalczone prawa wciąż są łamane. A będzie tylko gorzej. Katastrofa klimatyczna to wojny. Wojny to przemoc i gwałty. Nie możemy do tego dopuścić. Będąc tutaj, świętuję Dzień Kobiet. To jest mój sprzeciw. Jesteśmy „Ostatnim pokoleniem” i będziemy o siebie walczyć – powiedziała jedna z aktywistek na nagraniu, które zostało opublikowane w serwisie X.
Z aktu oskarżenia wynika, że dwie aktywistki Ostatniego Pokolenia uszkodziły rzeźbę syreny, nieckę fontanny i cokół, oblewając Pomnik Syreny z 1938 r. pomarańczową farbą. Pomnik jest wpisany do rejestru zabytków woj. mazowieckiego.
Prokuratura podkreśliła, że swoim czynem kobiety spowodowały straty o łącznej wartości 361 607,36 zł. Zaznaczyła, że wysokość tej kwoty została wyliczona na podstawie stanowiska wojewódzkiego mazowieckiego konserwatora zabytków i opinii biegłego z zakresu kamieniarstwa, a także jednostki odpowiedzialnej za opiekę nad rzeźbą i jej konserwację.
Źródło: PAP


