Do zdarzenia doszło w piątek (8 maja) około godz. 23. Samolot Frontier Airlines, lecący z lotniska Denver International do Międzynarodowego Lotniska w Los Angeles, uderzył podczas startu w osobę, która przeskoczyła przez ogrodzenie i wtargnęła na pas startowy. Tożsamość ofiary nie została jeszcze potwierdzona.

Samolot potrącił osobę, która wtargnęła na pas startowy lotniska w Denver

W opublikowanym na Facebook’u oświadczeniu lotnisko poinformowało, że potrącona osoba nie była pracownikiem lotniska. Do wypadku doszło podczas startu maszyny, która przewoziła 224 pasażerów. Na pokładzie było też siedmiu członków załogi. 

Zobacz wideo Lotniskowiec Gerald R. Ford tonął w ekskrementach i płonął

„Piloci przerwali start, a w kabinie zauważono unoszący się dym. Pasażerowie zostali bezpiecznie ewakuowani z samolotu za pomocą zjeżdżalni” – podano w komunikacie. Według ustaleń doszło do pożaru silnika, który został jednak szybko ugaszony przez lokalną straż pożarną. Na miejsce zostały wezwane także służby ratunkowe. Dwunastu pasażerów lotu doznało lekkich obrażeń, a pięć z nich zostało przewiezionych do szpitala. 

Nagranie z kontroli ruchu lotniczego, udostępnione przez aplikację ATC.com, uchwyciło moment, w którym pilot lotu Frontier przyznał, że samolot „w kogoś uderzył”. – Wieża, tu Frontier 4345, zatrzymujemy się na pasie startowym. Właśnie kogoś potrąciliśmy… Mamy pożar silnika. Przez pas startowy przechodziła jedna osoba – tłumaczył pilot. 

Chwile grozy na pokładzie lotu z Denver do Los Angeles. „Myślałem, że spłonę żywcem”

– Pilot natychmiast przerwał procedury startu – powiedział sekretarz transportu Sean Duffy, cytowany przez CNN. Duffy zauważył, że osoba ta „celowo” wspięła się na ogrodzenie i wybiegła na pas startowy. – Nikt nigdy nie powinien wtargnąć na lotnisko – zastrzegł.

– Spojrzałem w prawo i zobaczyłem tylko płonące prawe skrzydło. Tak jakby eksplodowało – mówił cytowany przez CNN pasażer lotu Jose Cervantes. – Samolot wylądował, przechylając się na boki. Potem się zatrzymał, a kabina zaczęła wypełniać się dymem. Myślałem, że spłonę żywcem. Kiedy zobaczyłem ogień i dym, naprawdę myślałem, że się spalę – przyznał.

Ogrodzenie lotniska zostało nienaruszone. Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu koordynuje trwające działania wraz z FAA (agencją rządową Stanów Zjednoczonych, odpowiedzialną za regulację i nadzór nad cywilnym lotnictwem), lotniskiem Denver International oraz lokalnymi organami ścigania, w celu ustalenia wszystkich szczegółów wypadku. „Pas startowy 17L pozostanie zamknięty podczas prowadzenia dochodzenia, ale oczekuje się, że zostanie ponownie otwarty w sobotę (9 maja)” – poinformowało lotnisko.

Share.
Exit mobile version