-
Szef CIA John Ratcliffe w czasie wizyty w Moskwie zaproponował rosyjskim władzom zorganizowanie trójstronnego spotkania Donalda Trumpa, Wołodymyra Zełenskiego i Władimira Putina.
-
Strona ukraińska została poinformowana o treści rozmów Ratcliffe’a z przedstawicielami rosyjskich służb specjalnych, a wcześniejsze negocjacje pokojowe w podobnym formacie były wstrzymane w lutym.
-
Według doniesień amerykańskich portali i gazet celem wizyty Ratcliffe’a były działania dyplomatyczne lub przekazanie ostrzeżenia, jednak szczegóły reakcji Rosji nie są znane.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Podobne propozycje pojawiały się już wcześniej, ale były odrzucane przez stronę rosyjską” – przypomniał amerykański portal, powołując się na dwa źródła zaznajomione ze sprawą. Nie jest jasne, jaka była reakcja Moskwy na pomysł przedstawiony przez szefa CIA.
Jak zauważył Axios, Ratcliffe po raz pierwszy został zaangażowany w działania dyplomatyczne mające na celu zakończenie wojny Rosji przeciwko Ukrainie.
Wojna w Ukainie. Szef CIA z propozycją spotkania: Trump – Zełenski – Putin.
Szef CIA zjawił się we wtorek z niespodziewaną wizytą w Moskwie, gdzie rozmawiał z szefem Służby Wywiadu Zagranicznego Rosji (SWR) Siergiejem Naryszkinem i szefem Federalnej Służby Bezpieczeństwa Aleksandrem Bortnikowem. O treści rozmów została poinformowana strona ukraińska – przekazał w piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Negocjacje pokojowe w formacie trójstronnym, w których stronę amerykańską reprezentowali najczęściej wysłannicy prezydenta USA Steve Witkoff i Jared Kushner zostały wstrzymane w połowie lutego w związku z napięciem na Bliskim Wschodzie i późniejszym wybuchem wojny USA i Izraela z Iranem.
Ostrzegał Moskwę czy skłaniał do negocjacji? Rozmowy Amerykanów z Rosjanami
Jak podkreślił „NYT”, w ocenie strony ukraińskiej Ratcliffe jest potencjalnie bardziej neutralnym mediatorem niż wysłannicy prezydenta USA Donalda Trumpa, Steve Witkoff i Jared Kushner, negocjujący dotychczas zawieszenie broni z Ukrainą. Mają być oni uznawani przez władze w Kijowie za osoby „zbyt bliskie” Rosjanom.
Nowojorski dziennik poinformował, że amerykańska Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA) utrzymuje kanały komunikacji z przedstawicielami rosyjskich służb specjalnych, w tym z szefem Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) Aleksandrem Bortnikowem. Kontakty te mają być utrzymywane równolegle do rozmów, które prowadzą wysłannicy Trumpa.
Gazeta zauważyła, że analitycy CIA od dawna wątpili w to, czy doradcy Władimira Putina przedstawiali rosyjskiemu przywódcy prawdziwy obraz wojny z Ukrainą i jej skutków. Niektórzy z nich mieli – według doniesień „NYT” – liczyć na to, że taka wiadomość przekazana bezpośrednio od szefa amerykańskiej służby wywiadowczej będzie dla Putina, byłego funkcjonariusza służb specjalnych, bardziej wiarygodna.
„NYT” przedstawił wizytę Ratcliffe’a jako element starań administracji prezydenta Trumpa, by wznowić negocjacje dotyczące zakończenia wojny, które znalazły się w impasie. Doniesienia dziennika stoją jednak w sprzeczności z wcześniejszymi informacjami „Wall Street Journal” i Politico, według których wizyta Ratcliffe’a służyła przekazaniu władzom Rosji ostrzeżenia przed próbą ewentualnych ataków na państwa bałtyckie.


