• Marcin Kierwiński stwierdził, że nie odpowiada za politykę kadrową Szpitala Południowego i nie był pacjentem tej placówki.

  • Zaprzeczył też istnieniu saloniku VIP w placówce oraz kierowaniu polityków KO do Szpitala Południowego.

  • W sprawie Szpitala Południowego wszczęto dwa śledztwa dotyczące możliwych oszustw finansowych i nadużyć przy klasyfikacji pacjentów.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Marcin Kierwiński zabrał głos na temat Szpitala Południowego. „Nie mam nic wspólnego”

Politycy KO leczyli się w Szpitalu Południowym? „Ani razu nie doszło do takiej sytuacji”

Afera w Warszawskim Szpitalu Południowym. Zarobki Dawida Kacprzyka

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Share.
Exit mobile version