Jak informowała wcześniej kancelaria premiera, lista projektów wdrażających traktat z Wielką Brytanią obejmie m.in. współpracę w zwalczaniu zagrożeń hybrydowych, dezinformacji i nielegalnej migracji. Uwzględnia także rozwój obronności, współpracy przemysłów zbrojeniowych, cyberbezpieczeństwa oraz bezpieczeństwa infrastruktury morskiej, energii i zdrowia.
– Ten traktat wyznacza ramy dla współpracy militarnej, w przemyśle zbrojeniowym i w kwestiach cyberbezpieczeństwa – zapowiedział Tusk przed wylotem do Wielkiej Brytanii. Dodał, że Polska będzie współpracowała z Londynem nad najnowocześniejszymi technologiami dotyczącymi dronów obrony powietrznej i cyberbezpieczeństwa.
Szef polskiego rządu podkreślił, że w jednym z początkowych zdań polsko-brytyjskiego traktatu obie strony podkreślają, iż „są świadome, że zagrożeniem strategicznym, także długoterminowym dla Polski, Wielkiej Brytanii, dla NATO, jest Rosja”.
Według komunikatu Downing Street traktat zakłada m.in. wspólną produkcję pocisków obrony powietrznej średniego zasięgu nowej generacji, „zakrojone na szeroką skalę” ćwiczenia polskich i brytyjskich wojsk, wzmacnianie systemów obrony powietrznej i przeciwrakietowej oraz projektowanie zaawansowanej amunicji do obrony powietrznej. Porozumienie jest też elementem pogłębiania współpracy Londynu z Unią Europejską.
Starmer, cytowany w komunikacie Downing Street, ocenił, że traktat będzie „największym od pokolenia krokiem naprzód we wzajemnych relacjach w zakresie obrony i bezpieczeństwa”.
Podobny traktat – o wzmocnionej współpracy i przyjaźni Polska podpisała rok temu z Francją w Nancy.


