Sprawa nie jest taka oczywista, bo w kontekście londyńskiego, legendarnego turnieju, Polka nie jest zawodniczką, która ma odpowiednie miejsce w rankingu, żeby liczyć na możliwość występu właśnie w Wimbledonie. Jedynym rozwiązaniem pozostaje tzw. dzika karta, czyli uznaniowe miejsce, które wręczają organizatorzy danej imprezy.

Finalistka Roland Garros zagra w Wimbledonie? Ważne wieści ws. Polki


To, czego dokonała Maja Chwalińska w trakcie rywalizacji na paryskiej mączce, przerosło najśmielsze oczekiwania. Z tego też względu wynik tenisistki, która przyjechała do stolicy Francji z rankingiem na poziomie 114 miejsca w zestawieniu WTA, daje jej spore szanse na wyjazd do Londynu. I to nie tylko w roli kibica, a pełnoprawnej uczestniczki zmagań na trawie Wimbledonu.


Co więcej, poczynione zostały wszystkie możliwe kroki, żeby tak się stało.

– Dzisiaj właśnie wypełnialiśmy wniosek, napisaliśmy już pismo z Polskim Związkiem Tenisowym, więc czekamy na jakąś odpowiedź. Uruchomiliśmy wszystkie możliwe kanały, więc wierzymy, że się uda – przyznał Piotr Szczypka, menadżer Chwalińskiej, w programie „Fakty po Faktach”.


Dodajmy, że w 2025 roku najlepsza wśród singlistek, w najsłynniejszym tenisowym turnieju na świecie, była Iga Świątek. Chwalińska na kortach Wimbledonu najdalej doszła w 2022 roku, osiągając poziom II rundy w głównej drabince.

Maja Chwalińska – Mirra Andriejewa. Gdzie i kiedy oglądać finał?


Kiedy i gdzie oglądać finał z udziałem Polki w turnieju na kortach im. Rolanda Garrosa?


Mecz Maja Chwalińska – Mirra Andriejewa w sobotę (tj. 6 czerwca), od godziny 15:00. Co ciekawe, mecz będzie pokazywany na otwartej antenie TVN oraz – tak jak miało to miejsce na przestrzeni całego turnieju w Paryżu – na antenach Eurosportu i platformy internetowej HBO Max.


Warto przypomnieć, że od 2022 roku na paryskiej mączce polskie singlistki regularnie występują minimum w półfinale wielkoszlemowej imprezy. To w głównej mierze zasługa Igi Świątek, która wygrywała w Paryżu aż czterokrotnie. Po „przedstawieniu się” szerszej publiczności, podczas debiutanckiego sukcesu z 2020 roku, Polka wygrywała kolejno w 2022, 2023 i 2024 roku. W minionym sezonie Świątek dotarła do półfinału imprezy, przegrywając trzysetową bitwę z Aryną Sabalenką.


Teraz pałeczkę od najlepszej polskiej tenisistki przejęła właśnie Maja Chwalińska.

Share.
Exit mobile version