W skrócie
-
W miejscowości Wopławki doszło do zderzenia dwóch autobusów przewożących dzieci.
-
W wypadku uczestniczyło łącznie 52 pasażerów, a dwie osoby – opiekunka i chłopiec – wymagały pomocy medycznej.
-
Na miejscu działały służby ratunkowe, lądował śmigłowiec LPR, ale nie był użyty do transportu poszkodowanych.
Do wypadku doszło na drodze wojewódzkiej nr 591. Jako pierwszy informację o zdarzeniu podał portal RMF24.
Oba pojazdy przewoziły dzieci w wieku szkolnym. W jednym autobusie było 10 osób, a w drugim 42.
Oficer prasowa KPP w Kętrzynie asp.szt. Ewelina Piaścik przekazała w rozmowie z Interią, że kierowcy byli trzeźwi.
– Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, do zderzenia doszło w momencie, podczas, gdy kierujący pierwszym autobusem, wykonywał manewr skrętu w prawo. Wtedy drugi z kierujących wjechał w tył pierwszego pojazdu – opisywała policjantka.
Wopławki. Zderzenie dwóch autobusów. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR
Na miejscu szybko pojawiły się służby ratunkowe, w tym policja oraz zespoły medyczne. Działania skoncentrowano na udzieleniu pomocy uczestnikom wypadku oraz zabezpieczeniu miejsca zdarzenia.
Z informacji, które przekazała Interii asp.szt. Ewelina Piaścik, poszkodowane zostały dwie osoby – chłopiec i opiekunka.
– Dziecko otrzymało pomoc na miejscu, a kobieta została zabrana karetką do szpitala na obserwację. Nikomu nic poważnego się nie stało, wszyscy byli przytomni – przekazała rzecznik.
Na miejscu lądował także śmigłowiec LPR. – Ostatecznie nikt jednak nie został zabrany helikopterem – oznajmiła policjantka.


